Przejdź do treści
Umysł

40 lat założeń o korze przedczołowej. Jedno badanie właśnie je obaliło

Przez dekady sądzono, że za zdolność skupienia uwagi odpowiada wyłącznie wysoko rozwinięta kora przedczołowa. Zespół z Johns Hopkins University odkrył właśnie, że kluczowy mechanizm selekcji bodźców kryje się w pradawnym pniu mózgu, który dzielimy z ptakami i rybami.

5 min read
40 lat założeń o korze przedczołowej. Jedno badanie właśnie je obaliło
Czy zdolność skupienia uwagi narodziła się setki milionów lat temu na dnie oceanu, a nie w korze przedczołowej naczelnych?

Wyobraź sobie, że siedzisz w zatłoczonej kawiarni i próbujesz czytać książkę. Twój mózg bez wysiłku wycisza gwar rozmów i brzęk filiżanek, pozwalając ci skupić się na tekście. Przez ostatnie czterdzieści lat podręczniki neurobiologii zgodnie twierdziły, że tę niezwykłą zdolność zawdzięczamy wyłącznie korze przedczołowej – najbardziej zaawansowanej ewolucyjnie strukturze mózgu, rozwiniętej głównie u naczelnych i ludzi. Zespół z Johns Hopkins University właśnie udowodnił, że to nieprawda. W badaniu opublikowanym w Nature Communications naukowcy zidentyfikowali pradawny obwód hamujących neuronów w pniu mózgu, który działa jak pierwotny „silnik selekcji uwagi” – i dzielimy go z ptakami, rybami oraz gadami.

Problem z kurczakiem i rybą

Czytaj też: Dziecko tańczy, zanim nauczy się chodzić. Mózg przetwarza muzykę już w 3. miesiącu życia

Klasyczny model uwagi miał poważną lukę logiczną, którą środowisko naukowe przez lata ignorowało. Jeśli selektywna uwaga przestrzenna rzeczywiście wymagała wysoko rozwiniętej kory przedczołowej, to jak wytłumaczyć zachowanie jastrzębia wypatrującego ofiary w gęstwinie traw? Albo łososia ignorującego przypadkowe błyski światła podczas żerowania? Te zwierzęta nie mają rozbudowanej kory czołowej, a mimo to doskonale filtrują informacje wizualne. „Jeśli cofniemy się w ewolucji o setki milionów lat, ptaki miały tę zdolność, ryby ją miały” – komentuje Ninad Kothari, główny autor badania i stażysta podoktorski na Wydziale Nauk Psychologicznych i Mózgowych uczelni. „A nie mają typowo wysoko rozwiniętej kory przedczołowej. Jak więc mózg rozwiązuje ten problem?”

Odpowiedź przyszła z nieoczekiwanego kierunku – z badań nad ptakami, żabami i żółwiami, które od lat prowadził Shreesh Mysore, neurobiolog specjalizujący się w obwodach neuronalnych odpowiedzialnych za zachowanie. To właśnie te wcześniejsze obserwacje niższych kręgowców skłoniły zespół do poszukiwania uniwersalnego, pradawnego mechanizmu uwagi ukrytego głęboko w strukturach mózgu, które dzielimy z całą gromadą kręgowców.

Silnik selekcji w pniu mózgu

Czytaj też: Czekasz na wizytę i nie możesz nic zrobić? To może być ślad po dziecięcej traumie

Mysore i Kothari postanowili przetestować hipotezę na myszach. Zaprojektowali zadanie uwagi wzorowane na testach stosowanych u ludzi: gryzonie musiały skupić się na informacji wizualnej wyświetlanej centralnie na ekranie, ignorując przy tym rozpraszające bodźce pojawiające się na peryferiach. Za prawidłową reakcję – dotknięcie nosem ekranu w miejscu wskazanym przez centralny sygnał – otrzymywały nagrodę. Myszy radziły sobie znakomicie. Aż do momentu, gdy naukowcy tymczasowo wyłączyli specyficzną grupę hamujących neuronów w ich pniu mózgu.

Efekt był natychmiastowy i dramatyczny. Zwierzęta stały się skrajnie podatne na rozproszenie – każdy, nawet najsłabszy bodziec peryferyjny całkowicie przejmował ich uwagę. Co kluczowe, zespół przeprowadził rygorystyczne testy kontrolne, aby wykluczyć alternatywne wyjaśnienia. „Jedyną rzeczą, która uległa upośledzeniu, była zdolność do porównywania konkurujących ze sobą informacji i skupiania się na tej najważniejszej” – podkreśla Mysore. Myszy nie straciły ostrości wzroku, nie miały też problemów z koordynacją ruchową. Ich deficyt był czysto poznawczy – dotyczył wyłącznie przetwarzania konkurencyjnych danych wizualnych. „Ta część mózgu działa jak silnik selekcji uwagi” – tłumaczy badacz. „Pomaga rozwiązać pytanie: na jaką informację powinienem teraz zwrócić uwagę?”

Od myszy do człowieka – nowa nadzieja dla terapii ADHD

Odkrycie ma potencjalnie przełomowe znaczenie dla zrozumienia zaburzeń neurorozwojowych, takich jak ADHD i autyzm. Obecne terapie farmakologiczne celują głównie w szlaki dopaminy i noradrenaliny w obrębie kory przedczołowej, co często wiąże się z szerokim spektrum skutków ubocznych. Zidentyfikowany przez zespół z Johns Hopkins obwód w pniu mózgu jest strukturalnie starszy, prostszy i – jak sugerują wszystkie dostępne dane – zachowany również w ludzkim mózgu. „Wszystkie dowody wskazują na to, że te neurony istnieją także u ludzi” – mówi Mysore. „Ekscytującą hipotezą jest to, że odgrywają one kluczową rolę w selektywnej uwadze przestrzennej również u nas”.

Badacze planują teraz zmierzyć aktywność tych neuronów u osób z ADHD i autyzmem. Jeśli okaże się, że ich funkcja jest zaburzona, otworzy to drogę do opracowania zupełnie nowej klasy leków – celowanych, nie-stymulujących terapii, które mogłyby korygować pracę tego pradawnego „silnika selekcji” bez ingerencji w rozległe sieci korowe. Jak podkreślają autorzy w Neuroscience News, sam fakt, że wyłączenie tych neuronów u myszy natychmiast wywołało objawy odwracalnej hiper-dekoncentracji – które następnego dnia całkowicie ustępowały po reaktywacji obwodu – sugeruje, że mamy do czynienia z fundamentalnym przełącznikiem uwagi, a nie jedynie z modulatorem wyższych funkcji poznawczych.

Koniec monopolu kory przedczołowej

Badanie zespołu Mysore’a i Kothariego, wyróżnione przez redakcję Nature Communications jako editorial highlight, zmusza neuronaukę do fundamentalnej rewizji podręcznikowego modelu uwagi. Przez dekady zakładaliśmy, że złożone procesy poznawcze są domeną struktur, które wyewoluowały najpóźniej i osiągnęły największe rozmiary u człowieka. Odkrycie pradawnego obwodu w pniu mózgu pokazuje, że natura nie buduje nowych rozwiązań od zera – raczej udoskonala i nakłada warstwy kontroli na architektury, które powstały setki milionów lat temu, gdy pierwsze kręgowce musiały błyskawicznie odróżnić drapieżnika od przypadkowego cienia w wodzie.

To właśnie ta perspektywa czyni odkrycie tak eleganckim: zdolność do skupienia się na tym, co istotne, nie jest luksusem wyrafinowanego mózgu naczelnych. Jest podstawowym narzędziem przetrwania, wbudowanym w samą architekturę układu nerwowego kręgowców na długo przed tym, zanim pojawiła się kora przedczołowa. A teraz, po czterdziestu latach błędnych założeń, w końcu wiemy, gdzie go szukać.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje