96 proc. na egzaminie z ekonomii? Profesor odkrył, że pomagał ChatGPT
Student Uniwersytetu Browna uzyskał niewiarygodny wynik na niezwykle trudnym egzaminie z ekonomii. Profesor podejrzewa, że za sukcesem stoi sztuczna inteligencja – sprawa trafiła na forum akademickim jako ostrzeżenie dla wszystkich uczelni.

Jak to możliwe, że grupa studentów nagle zdaje najtrudniejszy egzamin z ekonomii prawie idealnie – ze średnią 96 proc.? Profesor z Uniwersytetu Browna ma na to odpowiedź: za spektakularnym sukcesem najprawdopodobniej stał ChatGPT. Sprawa stała się jedną z najgłośniejszych dyskusji o granicach sztucznej inteligencji w edukacji.
Egzamin, który zawsze był koszmarem – nagle wszyscy zdają celująco
→ Czytaj też: Największy otwarty model AI ma 2,8 biliona parametrów. Chiny rzucają wyzwanie USA
Opisywany przez Inside Higher Ed przypadek dotyczy egzaminu z ekonomii, który od lat przysparzał studentom ogromnych problemów. W poprzednich latach średnie wyniki wahały się między 65 a 80 proc. – wielu studentów ledwo zdawało. Nagle, w ostatniej sesji, niemal cała grupa osiągnęła zawrotne 96 proc. Takiego skoku nikt się nie spodziewał, szczególnie że poziom trudności pozostał taki sam. Profesor prowadzący przedmiot od razu nabrał podejrzeń.

Profesor: „To nie mogło się wydarzyć bez pomocy”
→ Czytaj też: AI rozszyfrowała śpiew ptaków. Co mówią nam od lat?
Wykładowca przeanalizował przebieg egzaminu i odkrył nieprawidłowości wskazujące na masowe wykorzystanie ChatGPT. Studenci udzielali odpowiedzi nienaturalnie szybko – nawet w przypadku pytań wymagających wcześniej długiego zastanowienia. Co więcej, niektóre sformułowania podejrzanie przypominały styl generowany przez sztuczną inteligencję. Profesor postanowił nagłośnić sprawę, stawiając pytanie o przyszłość testów pisemnych w dobie powszechnie dostępnych chatbotów. Uczelnia wszczęła wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.

Czy ChatGPT zniszczy wiarygodność dyplomów?
Sprawa z Uniwersytetu Browna to tylko wierzchołek góry lodowej. Coraz więcej szkół wyższych na całym świecie zmaga się z trudnością odróżnienia pracy własnej studenta od odpowiedzi wygenerowanej przez AI. Eksperci ostrzegają, że jeśli uczelnie nie zmodernizują systemów egzaminacyjnych, dyplomy mogą stracić na wartości. Z drugiej strony, niektórzy widzą w ChatGPT szansę na przyspieszenie nauki – pod warunkiem, że studenci będą go używać etycznie. Kluczowe jest wypracowanie jasnych zasad, które pozwolą wykorzystać potencjał AI bez niszczenia uczciwości akademickiej.
Dla polskiego czytelnika – szczególnie rodzica lub nauczyciela – ta historia pokazuje, że problem jest bliżej, niż się wydaje. Jeśli na prestiżowej amerykańskiej uczelni dochodzi do tak spektakularnego nadużycia, to w polskich szkołach i na uczelniach sytuacja może być jeszcze bardziej skomplikowana. Warto śledzić, jak zmieniają się przepisy i metody sprawdzania wiedzy, zanim sztuczna inteligencja całkowicie zdominuje proces edukacji.


