🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Kosmos

Czy NASA znalazła już życie na Marsie? Naukowcy: byliśmy zbyt ostrożni

Według części naukowców NASA mogła wykryć ślady życia na Marsie już w 1976 roku podczas misji Viking. Wyniki były jednak tak niejednoznaczne, że uznano je za pomyłkę. Dziś eksperci kwestionują tamtą ostrożność.

3 min read
Czy NASA znalazła już życie na Marsie? Naukowcy: byliśmy zbyt ostrożni
Czy lądownik Viking znalazł życie na Marsie już w 1976 roku? Dziś naukowcy kwestionują ostrożność tamtej interpretacji.

Według części naukowców NASA mogła wykryć ślady życia na Marsie już w 1976 roku podczas misji Viking. Wyniki były jednak tak niejednoznaczne, że uznano je za pomyłkę. Dziś, pół wieku później, eksperci kwestionują tamtą ostrożność – i zadają pytanie, czy przypadkiem nie przeoczyliśmy jednego z największych odkryć w historii.

Misja, która mogła zmienić wszystko

Czytaj też: Sonda Juno zmierzyła podpowierzchniową temperaturę Io. Dlaczego to zaskakuje naukowców?

20 lipca 1976 roku lądownik Viking 1 jako pierwszy statek kosmiczny bezpiecznie osiadł na powierzchni Marsa. Kilka tygodni później dołączył do niego bliźniaczy Viking 2. Naukowcy od dawna spekulowali, co zastaną na Czerwonej Planecie. Tom Young, ówczesny dyrektor misji, wspomina w rozmowie z Scientific American: „Nie zdziwiłoby nas, gdybyśmy zobaczyli źdźbła trawy”. Choć nikt nie spodziewał się zielonych łąk, nadzieja na wykrycie choćby prostych mikroorganizmów była ogromna.

Próbki marsjańskiej gleby pobrane przez Vikingi do dziś budzą kontrowersje wśród naukowców.
Próbki marsjańskiej gleby pobrane przez Vikingi do dziś budzą kontrowersje wśród naukowców.

Co znalazły Vikingi?

Czytaj też: Sonda NASA przeleciała 2800 mil nad Marsem. Zobacz, co nagrała

Lądowniki pobrały próbki marsjańskiej gleby i przeprowadziły serię testów biologicznych. Wyniki? Niejednoznaczne. Część eksperymentów wskazywała na aktywność, którą można by tłumaczyć obecnością życia, ale inne wykluczały taką interpretację. Większość ekspertów uznała, że misja nie znalazła definitywnych oznak organizmów. Część naukowców do dziś jednak twierdzi, że odkryli życie – tylko bali się to ogłosić.

Problem leży w standardzie dowodu. Przez dekady astrobiolodzy kierowali się zasadą Carla Sagana, że „nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów”. Życie poza Ziemią uznawano za hipotezę ostateczną – dopuszczaną dopiero po wykluczeniu wszystkich innych wyjaśnień. To podejście mogło jednak zadziałać na niekorzyść nauki.

Czy Sagan się mylił?

Jeśli wszechświat jest pełen życia, to ustawienie tak wysokiej poprzeczki może prowadzić do fałszywie negatywnych wyników. Innymi słowy: dowody na marsjańskie życie mogły być przed naszymi oczami od samego początku, ale uznaliśmy je za zbyt słabe. „To jak łowienie jabłek z wody z zawiązanymi oczami – tyle że nie wiemy, jak takie jabłko ma wyglądać, a jabłka mogą istnieć tylko w rozrzuconych kawałkach” – piszą autorzy artykułu.

Dziś wiemy, że dawny Mars był znacznie bardziej przyjazny życiu – miał wodę, atmosferę i pole magnetyczne. Coraz więcej dowodów sugeruje, że mógł być zamieszkały. Pytanie, czy życie przetrwało do czasów współczesnych, pozostaje otwarte.

Co dalej z poszukiwaniami?

Misja Viking pozostaje jedyną, która kiedykolwiek szukała aktualnie żywych organizmów na innej planecie. Kolejne lądowniki i łaziki – jak Curiosity czy Perseverance – koncentrują się na poszukiwaniu śladów dawnego życia, ale nie testują bezpośrednio próbek pod kątem metabolizmu. Zdaniem części naukowców nadszedł czas, by wrócić do pierwotnych danych i spojrzeć na nie świeżym okiem, bez obciążenia zbytnią ostrożnością.

Dla zwykłego czytelnika ta debata ma jedno ważne przesłanie: nauka bywa zakładnikiem własnych założeń. To, co dziś uznajemy za martwą planetę, jutro może okazać się domem dla zupełnie obcej formy życia. A klucz do tej zagadki od pół wieku leży – być może – w archiwach NASA.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje