Przejdź do treści
Fizyka

Fizycy zbudowali silnik z pojedynczego kubitu. Jak to możliwe?

Naukowcy z Aalto University dokonali czegoś, co brzmi jak science fiction: z pojedynczej cząstki kwantowej zbudowali działający silnik. To przełom, który może zmienić przyszłość komputerów kwantowych.

3 min read
Fizycy zbudowali silnik z pojedynczego kubitu. Jak to możliwe?
Fińscy naukowcy z Aalto University zaskoczeni własnym odkryciem - silnik z pojedynczego kubitu działa.
Spis treści

Fińscy naukowcy z Aalto University zaskoczeni własnym odkryciem - silnik z pojedynczego kubitu działa.

Fińscy fizycy z Aalto University zbudowali silnik z pojedynczego kubitu. Brzmi jak abstrakcyjna ciekawostka? To może być klucz do rozwiązania jednego z największych problemów komputerów kwantowych - ich przegrzewania.

Jak działa silnik zbudowany z jednej cząstki kwantowej?

→ Czytaj też: Lodowy teleskop pod biegunem. Nobel 2026 za odkrycie kosmicznych neutrin

Naukowcy z Aalto University wykorzystali kubit, czyli podstawową jednostkę informacji kwantowej, i zamienili go w miniaturowy silnik cieplny. W klasycznym silniku mamy tłok, cylinder i paliwo. Tutaj rolę tłoka pełnią stany kwantowe kubitu, a paliwem jest różnica temperatur między otoczeniem a układem. Działanie opiera się na zjawisku sprzężenia kubitu z dwoma zbiornikami ciepła - gorącym i zimnym. Gdy kubit jest wystawiony na działanie wyższej temperatury, przechodzi w stan wzbudzony, a potem oddaje energię do zimniejszego otoczenia, wykonując przy tym pracę. I to dosłownie - mierzalną, fizyczną pracę, którą można wykorzystać do zasilania innych elementów kwantowego układu.

Kubit - najmniejszy silnik świata, zmieściłby się na czubku igły.
Kubit - najmniejszy silnik świata, zmieściłby się na czubku igły.

Dlaczego to ważne dla komputerów kwantowych?

→ Czytaj też: Zegar atomowy z lutetu bije rekord precyzji. Czy sekunda właśnie straciła ważność?

Największym wrogiem komputerów kwantowych jest ciepło. Kubity są niezwykle wrażliwe na temperaturę - im wyższa, tym więcej błędów w obliczeniach. Dlatego dzisiejsze maszyny kwantowe schładza się do temperatur bliskich zeru absolutnemu. To kosztowne, skomplikowane i ogranicza ich zastosowanie. Silnik z kubitu działa właśnie w tych ekstremalnych warunkach. Może zamienić nadmiar ciepła w użyteczną energię, zamiast pozwolić mu zakłócać obliczenia. To tak, jakby postawić wewnątrz lodówki mały grzejnik, który ogrzewa tylko to, co trzeba, a resztę zostawia w chłodzie.

Układ chłodzenia, który dziś musi towarzyszyć każdemu komputerowi kwantowemu.
Układ chłodzenia, który dziś musi towarzyszyć każdemu komputerowi kwantowemu.

Silnik kwantowy - przełom czy eksperymentalna zabawka?

Na razie to eksperyment laboratoryjny, ale z ogromnym potencjałem. Naukowcy z Aalto University udowodnili, że konwersja energii na poziomie pojedynczego kubitu jest możliwa i daje się kontrolować. To otwiera drogę do samozasilających się układów kwantowych, które nie będą wymagały zewnętrznych, masywnych systemów chłodzenia. Zanim to nastąpi, trzeba rozwiązać wiele problemów inżynieryjnych - między innymi zwiększyć wydajność takiego silnika i sprawić, by działał stabilnie przez dłuższy czas. Ale pierwszy krok został zrobiony. Komputery kwantowe wciąż są przyszłością, ale ta przyszłość właśnie dostała mały, skuteczny silnik.

Co to oznacza dla zwykłego użytkownika?

Na razie niewiele - nie kupimy laptopa z kwantowym procesorem za rok czy dwa. Ale każdy przełom w zarządzaniu temperaturą kubitów przybliża moment, w którym komputery kwantowe staną się praktycznym narzędziem. Będą mogły pracować w normalnych warunkach, bez gigantycznych chłodziarek. A wtedy zmienią medycynę (symulacje molekuł leków), chemię (projektowanie katalizatorów) i sztuczną inteligencję (trenowanie modeli, które dziś wymagają tygodni obliczeń). Silnik z kubitu to mały krok, ale w dobrym kierunku.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR

Zbiorczy podpis pod tekstami z archiwum serwisu. Od września 2026 nowe teksty podpisuje z nazwiska Piotr Olszewski.

Redaguje