Przejdź do treści
Archeologia

Gołębie były z nami tysiąc lat wcześniej, niż myśleliśmy. Nowe dowody z Cypru

Analiza kości gołębi z cypryjskiego stanowiska archeologicznego wskazuje, że ptaki te były częściowo udomowione już około 1400 roku p.n.e. To przesuwa znane nam początki relacji człowieka z gołębiem o tysiąc lat wstecz.

3 min read
A close-up of ancient pigeon bones arranged on a dark stone surface, with a faint, glowing chemical isotope map overlay in blue and orange, evoking the passage of time and scientific analysis. No text or labels visible.

Gołębie. Dla jednych symbol pokoju, dla innych – miejski szkodnik, który zostawia ślady na pomnikach. Ale zanim zaczęły budzić nasze mieszane uczucia, były przez tysiąclecia naszymi towarzyszami: posłańcami, źródłem mięsa, a nawet obiektem kultu. Nowe badania dowodzą, że ta niezwykła relacja zaczęła się znacznie wcześniej, niż dotąd przypuszczaliśmy.

Międzynarodowy zespół bioarcheologów z Uniwersytetu w Groningen przeanalizował 159 kości gołębi skalnych (znanych też jako gołębie pocztowe) wydobytych z późnobrązowego stanowiska Hala Sultan Tekke na południowo-wschodnim Cyprze. Wyniki, opublikowane w czasopiśmie Antiquity, wskazują, że ptaki te były częściowo udomowione już około 1400 roku p.n.e. – co oznacza, że nasza wspólna historia jest o tysiąc lat dłuższa, niż dotąd sądzono.

Chemiczny ślad w kościach

Czytaj też: Archeolodzy odkryli cmentarz I wojny w Bieszczadach. Co kryją mogiły?

Dotychczas najstarsze bezsporne dowody udomowienia gołębi pochodziły z hellenistycznej Grecji i datowano je na IV wiek p.n.e. Problem w tym, że odróżnienie dzikiego gołębia od udomowionego na podstawie samych kości jest niezwykle trudne – ich szkielety bywają łudząco podobne. Zespół pod kierunkiem Anderson Carter poszedł więc inną drogą.

Naukowcy przeprowadzili analizę chemiczną izotopów w kościach ptaków. Okazało się, że dieta gołębi z Hala Sultan Tekke była zadziwiająco podobna do diety ówczesnych mieszkańców Cypru. Tłumaczy współautorka badania Canan Çakırlar: „To z dużym prawdopodobieństwem oznacza, że ptaki były udomowione lub znajdowały się na drodze do udomowienia”. Innymi słowy – jadły to, co ludzie, albo celowo je karmiono, albo żywiły się resztkami z ludzkich posiłków.

Nie tylko jedzenie – rytuał i pamięć

Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu

Kolejna wskazówka pochodzi z kontekstu archeologicznego. Wiele kości gołębi znaleziono spalonych i zakopanych w przestrzeni sakralnej, razem ze szczątkami innych zwierząt, które uznano za pozostałości ludzkich uczt. Piszą autorzy w artykule: „Koście zostały prawdopodobnie spalone albo w celu pozbycia się odpadów po konsumpcji, albo jako część ofiary lub rytuału. W każdym razie lokalizacja i sposób złożenia – w przykrytych jamach w obrębie świętego miejsca – są celowe”.

To odkrycie rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Czy ludzie celowo udomowili gołębie, czy proces ten zaszedł naturalnie, gdy ptaki zaczęły osiedlać się w pobliżu ludzkich siedzib? I jaką rolę pełniły te zwierzęta w dawnych społeczeństwach? Angelos Hadjikoumis z Cyprus Institute, który nie brał udziału w badaniu, przyznaje w rozmowie z New York Times, że wyniki są fascynujące, ale otwierają nowe pole do spekulacji.

Od posłańców do miejskich pechowców

Gołębie towarzyszą nam od tak dawna, że ich historia splotła się z naszą nieodwracalnie. Służyły jako posłańcy – jeszcze w XIX wieku były niezastąpione w komunikacji na odległość. Dopiero telegraf i telefon spowodowały, że ich rola stała się zbędna. Ale, zauważa Carter, ptaki są przyzwyczajone do naszej obecności od tysięcy lat. Dlatego wciąż pozostają blisko nas – nawet jeśli dziś częściej postrzegamy je jako utrapienie niż sprzymierzeńca.

„Jednym z najbardziej ekscytujących aspektów było obserwowanie reakcji ludzi na te badania” – mówi Carter. „Osoby, które wcześniej ignorowały gołębie na ulicy, nagle uświadamiają sobie, że ten ptak ma naprawdę interesującą historię”. Celem badaczki jest zmiana sposobu, w jaki myślimy o gołębiach – i o innych zwierzętach, które dzielą z nami miejską przestrzeń.

Co dalej?

Badanie z Cypru to dopiero początek. Naukowcy planują dalsze analizy genetyczne i izotopowe, które pozwolą precyzyjniej określić, kiedy i gdzie dokładnie doszło do udomowienia gołębi. Jedno jest już pewne: nasza relacja z tymi ptakami jest znacznie starsza i bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać, gdy odpędzamy je od ławki w parku. Podkreśla Carter: „Ich historia jest również naszą historią”.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje