Przejdź do treści
Umysł

Histamina otwiera bramy pamięci – kiedy mózg blokuje dostęp do wspomnień

Neurobiolodzy udowodnili, że zdolność przywoływania wspomnień zależy od chwilowego poziomu histaminy w mózgu. Gdy aktywność neuronów histaminowych jest wysoka, pamięć działa sprawniej – gdy spada, dostęp do wspomnień zostaje chwilowo zablokowany, nawet jeśli sam ślad pamięciowy jest nienaruszony.

3 min read
Updated:
Histamina otwiera bramy pamięci – kiedy mózg blokuje dostęp do wspomnień
Ilustracja: Histamina otwiera bramy pamięci – kiedy mózg blokuje dostęp do wspomnień

Pamięć płata nam figle. Ci sami ludzie, te same skojarzenia, a jednak jednego dnia przywołujemy wspomnienia z łatwością, innego – bezskutecznie szukamy ich w zakamarkach umysłu. Nawet jeśli ślad pamięciowy pozostał nienaruszony. Kluczem do tej zagadki może okazać się swoisty „odźwierny” w naszym mózgu – historycznie kojarzony głównie z czuwaniem i alergiami. Naukowcy z Nagoya City University odkryli bowiem, że to właśnie histamina, a konkretnie jej wolnozmienne fale aktywności, decyduje o tym, czy w danej chwili mamy dostęp do zapisanych w mózgu informacji.

Histaminowy zmienny nastrój pamięci

Czytaj też: Dziecko tańczy, zanim nauczy się chodzić. Mózg przetwarza muzykę już w 3. miesiącu życia

Zespół kierowany przez prof. Hiroshiego Nomurę przez lata badał zachowania neuronów histaminowych w mózgach myszy. Komórki te mieszczą się w jądrze guzowo-suteczkowym podwzgórza, skąd wysyłają rozległe połączenia do kluczowych ośrodków pamięci: kory, hipokampu i ciała migdałowatego. Dotychczas przypisywano im głównie funkcję utrzymywania czuwania. Okazało się jednak, że ich aktywność samoistnie faluje – wykazuje wolne, trwające dziesiątki sekund wahania.

Naukowcy opracowali system, który w czasie rzeczywistym monitorował te fluktuacje i – w zależności od chwilowego stanu neuronów histaminowych – podawał myszom wyuczony dźwięk kojarzony z nagrodą. Rezultat był uderzający: gdy w momencie pojawienia się sygnału aktywność histaminowa utrzymywała się na wysokim poziomie, odsetek poprawnych reakcji wzrastał aż o 40% w porównaniu z sytuacją, gdy aktywność była niska. Co kluczowe – sam ślad pamięciowy pozostawał niezmieniony, zmieniał się jedynie stan, w jakim znajdował się mózg.

Optyczne dowody i biochemiczne szlaki

Czytaj też: Mózg nie głupieje od scrollowania. Uczy się tylko wybierać łatwiejszą nagrodę

Aby wykluczyć, że wyniki są przypadkowe, badacze sięgnęli po optogenetykę – technikę umożliwiającą precyzyjne włączanie i wyłączanie poszczególnych neuronów za pomocą światła. Gdy tuż przed sygnałem dźwiękowym sztucznie wyciszono aktywność neuronów histaminowych, reakcja behawioralna myszy całkowicie zanikła. Gdy ją wzmocniono – natychmiast powróciła. Manipulacje te nie wpływały na inne funkcje: zwierzęta słyszały dźwięk, odczuwały smak nagrody i poruszały się normalnie. Jak komentuje prof. Nomura: „Nasze odkrycia sugerują, że niepowodzenie w przypominaniu nie zawsze wynika z utraty samej pamięci. Mózg może po prostu znajdować się w stanie, w którym dostęp do przechowywanego śladu jest utrudniony”.

Mechanizm ten działa na podstawie ciało migdałowate. Gdy neurony histaminowe były aktywne, sygnał dźwiękowy wywoływał w ciele migdałowatym precyzyjną, wyuczoną wcześniej sekwencję wyładowań komórek. Gdy aktywność histaminowa spadała, ów wzorzec ulegał rozmyciu i niestabilności. Zatem fale histaminy nie tyle przechowują informację, ile przygotowują teren, by mogła ona zostać skutecznie odczytana.

Od myszy do człowieka – szansa na terapię?

Choć badanie przeprowadzono na gryzoniach, jego implikacje dla diagnozowania i leczenia zaburzeń pamięci u ludzi wydają się obiecujące. Wiadomo, że w chorobach neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera, zdolność przypominania sobie informacji ulega znacznym wahaniom w ciągu doby. Jak zaznacza zespół Nomury, mapowanie histaminowego systemu wspomagającego może dostarczyć nowych celów terapeutycznych – leków, które stabilizowałyby poziom histaminy w mózgu i tym samym ułatwiały dostęp do pamięci.

Pytanie pozostaje otwarte: czy podobne fluktuacje histaminy występują u ludzi? Jeśli tak, być może znany od lat efekt porannej „pustki w głowie” albo popołudniowego zastoju intelektualnego nie jest wyłącznie skutkiem zmęczenia, lecz właśnie rytmu histaminowych bram pamięci. A to oznacza, że w przyszłości moglibyśmy świadomie zarządzać swoim dostępem do wiedzy – i w końcu przestać mieć pretensje do siebie o to, czego akurat nie pamiętamy.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje