🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Umysł

Jeden gen, zero skutków ubocznych. Tak naukowcy odwrócili deficyty autyzmu u dorosłych myszy

Wyciszenie jednego genu w korze mózgowej odwraca deficyty autyzmu u dorosłych myszy i w ludzkich organoidach — bez uszkadzania ośrodków oddechowych. Czy to początek nowej ery w leczeniu zaburzeń neuropsychiatrycznych?

4 min read
Jeden gen, zero skutków ubocznych. Tak naukowcy odwrócili deficyty autyzmu u dorosłych myszy
Czy klucz do naprawy synapsy leży w precyzyjnym wyciszeniu transportera glicyny, który ukrywa się tylko tam, gdzie myślimy?

Od dekad badacze mózgu próbują naprawić uszkodzony obwód odpowiedzialny za autyzm i schizofrenię, uderzając w receptor NMDA. Dotychczasowe terapie działały jak próba naprawy szwajcarskiego zegarka młotem kowalskim — owszem, coś się poruszało, ale przy okazji niszczyło mechanizm oddechowy. Teraz zespół z Korei Południowej znalazł sposób, by wyciszyć jeden konkretny gen tylko tam, gdzie toczy się myślenie, omijając ośrodki w pniu mózgu odpowiedzialne za przeżycie.

Pułapka glicyny, czyli dlaczego leki zabijały zamiast leczyć

Czytaj też: Dziecko tańczy, zanim nauczy się chodzić. Mózg przetwarza muzykę już w 3. miesiącu życia

Aby zrozumieć przełom, trzeba cofnąć się do podstaw neurobiologii. Receptor NMDA to kluczowy przełącznik w synapsach — aby zadziałał, potrzebuje nie tylko glutaminianu, ale i glicyny jako koaktywatora. W autyzmie i schizofrenii ten przełącznik często nie domyka się prawidłowo, co prowadzi do kaskady zaburzeń poznawczych i społecznych. Logika podpowiadała: zwiększmy poziom glicyny, a receptor zacznie działać. Wcześniejsze próby kliniczne celowały w transporter GlyT1, który usuwa glicynę ze szczeliny synaptycznej. Niestety, GlyT1 jest gęsto rozmieszczony w pniu mózgu — ingerencja w niego wywoływała poważne skutki uboczne ze strony układu oddechowego i motorycznego, co przekreśliło szanse tych terapii.

Badacze z IBS Center for Synaptic Brain Dysfunctions pod kierownictwem Kima Eunjoona postanowili pójść inną drogą. Zamiast uderzać w GlyT1, skupili się na transporterze o nazwie Slc6a20a (u ludzi SLC6A20). To białko występuje obficie w korze mózgowej i hipokampie — rejonach kluczowych dla poznania — a jednocześnie jest niemal nieobecne w pniu mózgu. Różnica w lokalizacji okazała się decydująca.

Antysensowne oligonukleotydy i odwrócenie deficytów u dorosłych myszy

Czytaj też: Delfiny mają ten sam problem co my. Ewolucja wielkiego mózgu ma nieoczekiwaną cenę

Zespół wykorzystał antysensowne oligonukleotydy (ASO) — krótkie nici syntetycznego DNA, które precyzyjnie wyciszają ekspresję wybranego genu. Po podaniu ASO wymierzonego w Slc6a20a dorosłym myszom z mutacjami w genach SHANK2 i SHANK3 (modelujących zespół Phelana-McDermida i autyzm), naukowcy zaobserwowali normalizację aktywności receptora NMDA. Co więcej, zwierzęta odzyskały zdolność do społecznych interakcji, komunikacji, a ich zachowania stereotypowe uległy redukcji.

Kluczowy szczegół: myszy były już dorosłe. Oznacza to, że plastyczność mózgu pozwala na korektę nawet po zamknięciu krytycznych okresów rozwojowych. „W przeciwieństwie do strategii ponownej ekspresji genów, inhibicja SLC6A20 działa poprzez modulowanie endogennych szlaków sygnałowych i może stanowić bardziej praktyczną ścieżkę terapeutyczną” — komentuje Kim Eunjoon. Pojedyncza dawka ASO utrzymywała skuteczność przez co najmniej osiem tygodni, bez wykrywalnych efektów ubocznych.

Fosfoproteomika zdradza, co naprawdę dzieje się w synapsie

By zrozumieć mechanizm, badacze przeprowadzili wielkoskalową analizę fosfoproteomiczną. Spodziewali się dużych zmian w ilości białek synaptycznych. Rzeczywistość okazała się subtelniejsza: terapia nie zmieniała znacząco całkowitej puli białek, lecz normalizowała nieprawidłowe wzorce fosforylacji w sieciach sygnałowych związanych z receptorem NMDA. Fosforylacja to chemiczny przełącznik — dodanie grupy fosforanowej może aktywować lub dezaktywować białko. W modelach autyzmu ten system jest rozstrojony, a ASO przywracało równowagę, nie tyle naprawiając sprzęt, co poprawiając oprogramowanie.

Aby potwierdzić translacyjny potencjał odkrycia, zespół stworzył przy użyciu CRISPR ludzkie organoidy korowe z mutacjami SHANK2 i SHANK3. Miniaturowe struktury przypominające korę mózgową wykazywały obniżoną aktywność NMDAR, identycznie jak mózgi myszy. Podanie ASO celującego w ludzki gen SLC6A20 przywróciło funkcję receptora niemal do normalnego poziomu. „Efekt powtórzony nie tylko u myszy, ale także w ludzkich organoidach korowych sugeruje, że podejście to może stanowić obiecującą strategię terapeutyczną” — zaznacza Kim.

Poza autyzmem: schizofrenia i niepełnosprawność intelektualna

Hipofunkcja receptora NMDA nie jest wyłączną domeną autyzmu. Ten sam mechanizm leży u podłoża schizofrenii, niektórych form niepełnosprawności intelektualnej oraz autoimmunologicznego zapalenia mózgu z przeciwciałami przeciwko NMDAR. Ponieważ SLC6A20 działa na endogenne szlaki sygnałowe, a nie wymaga dostarczania brakującego genu, ta sama platforma może zostać zaadaptowana do szerszego spektrum zaburzeń neuropsychiatrycznych. Nie chodzi już o gaszenie pożaru w jednym pokoju — to raczej mapa umożliwiająca remont całej instalacji elektrycznej w mózgu, piętro po piętrze.

Odkrycie zespołu z Korei nie jest jeszcze gotowym lekiem — przed nami lata badań klinicznych i testów bezpieczeństwa. Po raz pierwszy jednak naukowcom udało się rozdzielić efekt terapeutyczny od toksyczności, uderzając w transporter glicyny zlokalizowany wyłącznie tam, gdzie toczy się myślenie. Jeśli strategia się potwierdzi, przestaniemy pytać, czy da się naprawić receptor NMDA, a zaczniemy pytać, jak szybko można to zrobić bezpiecznie.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje