🎬 Higgsfield Plus na rok 549 zł 1 990 zł -72% albo Gemini Pro na 18 miesięcy 170 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Klimat

Klimatyzatory zmieniają letni profil prądu w Polsce. Najgorsze są wieczory

Upał to test dla sieci elektroenergetycznej. PSE zapewnia, że system wytrzyma, ale wskazuje słaby punkt: wieczorne godziny, gdy słońce zachodzi, a klimatyzatory wciąż pracują.

3 min read
Klimatyzatory zmieniają letni profil prądu w Polsce. Najgorsze są wieczory
Wieczorem panele przestają produkować prąd, ale rozgrzane mieszkania wciąż domagają się chłodzenia.

Gdy temperatura rośnie, włączają się klimatyzatory, lodówki, serwerownie i agregaty chłodnicze. Upał przestaje być wtedy zjawiskiem pogodowym, a staje się obciążeniem dla gniazdek. Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniają, że system wytrzyma, ale wskazują jeden czuły punkt.

Lato wywraca dotychczasowy profil zużycia

Czytaj też: Nabudowali OZE, a ryzyko blackoutu wzrośnie. Skąd ten paradoks?

Przez lata największe skoki zapotrzebowania na energię kojarzyły się w Polsce z zimą. Mróz, krótszy dzień, ogrzewanie i pompy ciepła czyniły zimowe rekordy czymś naturalnym. W styczniu 2026 r. PSE odnotowały historyczne maksimum: 27,6 GW netto, czyli 29,2 GW brutto.

Latem działa odwrotny mechanizm. Im cieplej, tym więcej energii pochłania chłodzenie. Klimatyzator dawno przestał być luksusem z hoteli i biurowców — trafia do mieszkań, sklepów, szkół i małych firm.

Jak opisuje analiza serwisu Spider’s Web na temat przygotowań sieci na upały, klimatyzacja daje ulgę, ale nie jest dla systemu obojętna. Zużywa prąd, oddaje ciepło do otoczenia i w skali miasta potrafi wzmacniać problem, który próbuje rozwiązać.

Fotowoltaika pomaga, ale tylko do pewnej godziny

Czytaj też: Koniec z freonami? Nowa klimatyzacja z metalu może uratować Europę przed upałami

Polska wchodzi w sezon upałów z dużo większą fotowoltaiką niż kilka lat temu. Łączna moc instalacji słonecznych przekroczyła 27 GW. Ma to spore znaczenie, bo letni popyt na chłodzenie dobrze koreluje z produkcją energii ze słońca.

Gdy jest jasno i gorąco, klimatyzatory pracują mocniej, ale panele też produkują dużo prądu. Dla domu z panelami oznacza to wyższą autokonsumpcję, a dla systemu krajowego — częściowe amortyzowanie upału.

Problem zaczyna się później. Wieczorem produkcja z fotowoltaiki spada, lecz budynki nadal są nagrzane, a klimatyzatory nie wyłączają się o zachodzie słońca. Wtedy system sięga po źródła dyspozycyjne, czyli w polskich warunkach głównie elektrownie węglowe i gazowe.

Najtrudniejsze są nie południa, tylko popołudnia

Wydawać by się mogło, że szczyt napięcia przypada na południe — wtedy słońce grzeje najmocniej, a asfalt oddaje ciepło. Sytuacja jest jednak bardziej złożona, bo w południe najlepiej działa fotowoltaika.

Bardziej nerwowe bywają godziny popołudniowe i wieczorne. Ludzie wracają do domów, włączają klimatyzację, gotują, a produkcja ze słońca szybko spada. Gdy dołoży się do tego słaby wiatr, system musi mocniej uruchomić elektrownie konwencjonalne lub sięgnąć po import.

Upał uderza też w samą infrastrukturę. Przewody linii się nagrzewają i zwiększa się ich zwis. Elektrownie cieplne potrzebują skutecznego chłodzenia — gdy woda w rzekach jest zbyt ciepła lub jest jej za mało, margines bezpieczeństwa maleje. Stopnie zasilania wprowadzono ostatnio w sierpniu 2015 r., gdy susza ograniczała pracę części elektrowni.

System wytrzyma, ale rachunek przyjdzie

PSE nie widzi obecnie zagrożenia dla bezpieczeństwa pracy systemu ani ryzyka stopni zasilania. Operator zaznacza, że nie występują ograniczenia związane z poziomem czy temperaturą wody.

To nie znaczy, że problem znika. Upały będą podbijać zapotrzebowanie, wymuszać większą elastyczność i podnosić rangę magazynów energii oraz zarządzania popytem. Najgorsze, co można zrobić, to traktować klimatyzację jak prywatny problem każdego mieszkania, zamiast inwestować w cień, drzewa, zielone dachy i lepiej projektowane budynki, które ograniczają przegrzewanie, zanim trzeba będzie włączyć sprężarkę na pełną moc.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje