Kolumny za ćwierć miliona w 200 kolorach. Kto zapłaci za dobór do kanapy?
Brytyjski Monitor Audio wprowadza flagowe kolumny Hyphn w ponad 200 odcieniach dopasowanych do mebli i ścian. Cena zwala z nóg – jeden komplet to koszt porządnego mieszkania.

Kiedy myślisz o wydaniu kilkuset tysięcy złotych na sprzęt audio, pierwsze pytanie zwykle brzmi: „jak to gra?”. Brytyjski Monitor Audio postanowił jednak zacząć od czegoś innego – od koloru. Flagowy model kolumn Hyphn można od dziś zamówić w ponad 200 odcieniach. Firma idzie krok dalej: specjalny programista dopasuje barwę obudowy do kanapy, zasłon albo ulubionej ściany. Tylko że za ten luksus trzeba słono zapłacić.
Dwieście kolorów do wyboru. I ani jednego uniwersalnego
→ Czytaj też: Chleb zdradzi obcą cywilizację? Nowa teoria astrobiologów
Standardowe kolumny w czerni lub orzechu nie każdemu pasują do nowoczesnego wnętrza. Monitor Audio postanowiło rozwiązać ten problem radykalnie – Hyphn dostępny jest w palecie liczącej ponad 200 barw. Klient wysyła próbkę tkaniny, farby lub zdjęcie pomieszczenia, a producent przygotowuje lakier idealnie do niej pasujący. To nie jest zwykła usługa „wybierz kolor z katalogu”. Chodzi o pełne spersonalizowanie wykończenia, tak by sprzęt za kilkaset tysięcy nie gryzł się z wystrojem salonu. Audiofile mogą odetchnąć – design nie musi już ustępować brzmieniu.

Cena, przy której robi się cicho. Nawet w salonie
→ Czytaj też: Czy NASA znalazła już życie na Marsie? Naukowcy: byliśmy zbyt ostrożni
Skoro nowy stopień personalizacji, to i nowy poziom ceny. Za parę kolumn Hyphn trzeba zapłacić około 250 000 zł. To kwota, która w Polsce wystarczy na małe mieszkanie w mniejszym mieście albo na solidny wkład własny przy kredycie. Producent nie ukrywa, że celuje w wąskie grono zamożnych melomanów i kolekcjonerów sztuki użytkowej. W tej półce cenowej liczy się nie tylko jakość dźwięku, ale też fakt, że kolumny mają być meblem – i to meblem na zamówienie.
Dla kogo takie kolumny? Rynek audiofilski nie zna granic
Monitor Audio Hyphn to propozycja dla osób, które mają już dom za kilka milionów i nie chcą psuć go czarnymi skrzynkami. W USA i zachodniej Europie takie rozwiązania cieszą się rosnącą popularnością – klienci łączą pasję do muzyki z dbałością o wystrój. W Polsce rynek dopiero się rozwija, ale salony audio przyznają, że zamówienia na kolumny z niestandardowym wykończeniem zdarzają się częściej niż pięć lat temu. Ktoś, kto wydaje 250 000 zł na głośniki, chce mieć pewność, że nie zaburzą one harmonii wnętrza.
Co to oznacza dla przeciętnego słuchacza? Dwie lekcje
Nie każdy z nas ma budżet na Hyphn, ale trend, który pokazują, jest ważny. Producenci audio przestają traktować kolor jako margines – zaczyna on decydować o zakupie. Dla zwykłego konsumenta oznacza to większy wybór nawet w tańszych seriach (Monitor Audio i konkurencja przenoszą sprawdzone wzornictwo do niższych półek). Po drugie, jeśli ktoś rozważa zakup kolumn za kilkanaście tysięcy złotych, warto pamiętać, że rynek premium już teraz oczekuje indywidualnego podejścia. Kolor przestaje być fanaberią – staje się standardem.


