🎬 Higgsfield Plus na rok 649 zł 1 990 zł -67% zostało 8 szt. albo Pro na rok 464 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Kosmos

Loty w kosmos stanieją o 93 proc. do 2040 r. Co to znaczy dla twojego portfela?

Nowe badanie naukowców z Uniwersytetu w Cambridge przewiduje, że do 2040 roku koszt wyniesienia ładunku na orbitę spadnie o 93 proc. Sprawdź, co to oznacza dla twojego portfela i codziennych technologii.

3 min read
Loty w kosmos stanieją o 93 proc. do 2040 r. Co to znaczy dla twojego portfela?
Wizja startu rakiety wielokrotnego użytku – symbol nadchodzącej ery taniego transportu kosmicznego.

Czy w ciągu kilkunastu lat wysłanie satelity na orbitę będzie kosztowało tyle, co bilet lotniczy na drugi koniec świata? Najnowsza analiza zespołu z Uniwersytetu w Cambridge sugeruje, że taki scenariusz jest realny. Prognoza mówi o spektakularnym spadku kosztów transportu kosmicznego aż o 93 proc. do 2040 roku. To może całkowicie zmienić sposób, w jaki korzystamy z kosmosu – i wpłynąć na nasze codzienne życie szybciej, niż myślisz.

Skąd tak śmiała prognoza? Badacze z Cambridge mają dowody

Czytaj też: Zamrozili światłowód do -196°C. Efekt może zmienić komputery na zawsze

Zespół naukowców z University of Cambridge przeprowadził szczegółową analizę trendów w sektorze kosmicznym. Ich zdaniem koszt wyniesienia ładunku na niską orbitę okołoziemską (LEO) spadnie z dzisiejszych poziomów o zawrotne 93 proc. już w 2040 roku. Jak podaje serwis Benchmark.pl, badacze oparli swoje wnioski na obserwacji dynamicznego rozwoju technologii rakiet wielokrotnego użytku, miniaturyzacji satelitów oraz rosnącej konkurencji na rynku usług startowych. To połączenie sprawia, że gospodarka kosmiczna ma szansę przejść w fazę dojrzałego, masowego rynku.

Zespół naukowców z Cambridge przy pracy nad analizą trendów kosmicznych – zdjęcie ilustracyjne.
Zespół naukowców z Cambridge przy pracy nad analizą trendów kosmicznych – zdjęcie ilustracyjne.

Dlaczego to ważne dla twojego portfela i telefonu?

Czytaj też: Most z drukarki 3D w 20 godzin. MIT tnie beton o 76% i zmienia budownictwo

Przeciętny użytkownik może pomyśleć: „Dalej nie polecę na wakacje na Marsa”. I to prawda – na razie. Ale tańszy transport kosmiczny oznacza przede wszystkim gwałtowny spadek kosztów umieszczania na orbicie satelitów komunikacyjnych i obserwacyjnych. Dziś przeciętny koszt wyniesienia kilograma ładunku na orbitę to wciąż tysiące dolarów. Gdy ta cena spadnie o 93 proc., otworzą się drzwi do:

  • globalnego, taniego internetu satelitarnego, który dotrze do każdego zakątka kraju,
  • szybszych i dokładniejszych prognoz pogody,
  • precyzyjnego rolnictwa z kosmosu (monitorowanie upraw z orbity znacznie taniej),
  • nowych usług nawigacyjnych dokładniejszych niż GPS,
  • a nawet prywatnych misji badawczych dla uniwersytetów czy szkół.

Innymi słowy: to, co dziś jest drogie i dostępne tylko dla agencji kosmicznych gigantów, za kilkanaście lat może być na wyciągnięcie ręki startupu z polskiego inkubatora. A to oznacza nowe miejsca pracy i tańsze usługi dla ciebie.

Kiedy poczujemy różnicę? Konkretne daty i liczby

Prognoza zespołu z Cambridge nie jest wróżeniem z fusów. Opiera się na tzw. krzywej uczenia się – im więcej rakiet startuje i im częściej są używane, tym ich produkcja i eksploatacja stają się tańsze. Koszt wyniesienia satelity może spaść z poziomu kilku tysięcy dolarów za kilogram do zaledwie kilkuset dolarów. Jeśli trend się utrzyma, pierwsze efekty w postaci tańszych usług satelitarnych możemy odczuć jeszcze przed 2030 rokiem, a pełne otwarcie rynku nastąpi właśnie około 2040 roku.

Czy to oznacza koniec drogich misji kosmicznych?

Nie do końca. Drogie pozostaną misje załogowe w głęboki kosmos – na Księżyc czy Marsa. Ale tani transport na orbitę okołoziemską to fundament, na którym oprze się cała przyszła cywilizacja kosmiczna. Tańsze wynoszenie ładunków to tańsze surowce, tańsza energia słoneczna z kosmosu i więcej danych dla ludzkości. Eksperci są zgodni: jeśli prognoza się sprawdzi, rok 2040 będzie momentem, w którym kosmos przestanie być domeną bogatych państw, a stanie się strefą wolnego i taniego dostępu dla wszystkich. A Europa i Polska, by nie zostać z tyłu, już teraz powinny inwestować w technologie kosmiczne.

Źródło: Benchmark.pl

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje