Przejdź do treści
Klimat

Młode łosie w Norwegii skurczyły się o 39 procent. Winne nie tylko upały

Cielęta łosi w Norwegii są coraz mniejsze - na południu kraju ich średnia masa spadła w ciągu 40 lat nawet o 39 proc. Naukowcy z Uniwersytetu w Innlandet wskazują na splot przyczyn: od upałów po inwazję kleszczy.

3 min read
Cielę łosia w Norwegii waży dziś nawet o 39 procent mniej niż jego rówieśnik cztery dekady temu.
Cielę łosia w Norwegii waży dziś nawet o 39 procent mniej niż jego rówieśnik cztery dekady temu. Fot. Beeblebrox, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
Spis treści

Cielę łosia w Norwegii waży dziś nawet o 39 procent mniej niż jego rówieśnik cztery dekady temu. Fot. Beeblebrox, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Ważą nawet o jedną trzecią mniej niż ich rówieśnicy cztery dekady temu. Mowa o cielętach łosi w Norwegii, które - jak wynika z nowej analizy - dramatycznie tracą na masie. Winnych jest kilku, a wszyscy prowadzą do jednego źródła: zmieniającego się klimatu.

Cztery dekady danych i jeden wyraźny trend

→ Czytaj też: Rzeki Alaski rdzewieją na naszych oczach. Są bardziej kwaśne niż ścieki z kopalni

Zespół z Uniwersytetu w Innlandet przeanalizował ponad 171 tysięcy pomiarów cieląt zebranych w latach 1985-2024. Dane pochodziły z rejestrów prowadzonych podczas kolejnych sezonów polowań i objęły wszystkie 13 regionów kraju. Wniosek jest jednoznaczny: młode łosie są coraz lżejsze, a spadek masy stwierdzono w całej Norwegii.

Najbardziej niepokojące liczby dotyczą południa kraju. Tam średnia masa cieląt spadła w ciągu 40 lat aż o 39 procent. Oznacza to, że zwierzę, które kiedyś ważyło 70 kilogramów, dziś waży nieco ponad 40. Różnica jest więc nie tylko statystyczna - przekłada się bezpośrednio na kondycję populacji i szanse przetrwania młodych osobników podczas surowych zim.

Upał, który odbiera pokarm i mleko

→ Czytaj też: Niemcy budują cyfrową arkę dla amerykańskich danych klimatu. Czy to jedyny sposób, by ocalić naukę?

Upał, który odbiera pokarm i mleko.
Upał, który odbiera pokarm i mleko. Fot. Marcin Czermiński, Wikimedia Commons, Public domain

Głównym podejrzanym są gorące i suche lata, których w Skandynawii przybywa. Wysokie temperatury zmieniają skład roślinności - znika część gatunków bogatych w składniki odżywcze, a zastępują je mniej wartościowe. Łosie, szukając ochłody, przemieszczają się w chłodniejsze rejony, gdzie pożywienia jest jeszcze mniej.

Na tym nie koniec. Badacze podejrzewają, że upały ograniczają produkcję mleka u samic - podobnie jak obserwuje się to u bydła. Mniej mleka oznacza gorsze odżywienie cieląt w kluczowym okresie wzrostu. „Gorące i suche lata oznaczają mniej dobrego pokarmu i gorsze warunki dla młodych” - czytamy w raporcie opublikowanym przez norweską uczelnię.

Kleszcze i konkurencja - efekt domina

Do równania dochodzi jeszcze jeden czynnik: kleszcze. W regionach, gdzie te pajęczaki występują najliczniej, spadek masy cieląt jest szczególnie wyraźny. Naukowcy przypuszczają, że przenoszone przez nie infekcje osłabiają organizmy łosi, utrudniając im przyswajanie składników odżywczych i walkę z pasożytami.

Kleszcze nie tłumaczą jednak wszystkiego. Cielęta chudną również na północy Norwegii, gdzie pajęczaki są znacznie rzadsze. Dlatego badacze wskazują także na rosnącą konkurencję o pokarm. Im więcej łosi przypada na dany obszar, tym mniej pożywienia przypada każdemu osobnikowi. Dodatkowo, areały z wartościowym żerem kurczą się pod presją zmian klimatu i działalności człowieka.

Co dalej z królem północy?

Łoś jest symbolem skandynawskiej przyrody i jednym z najważniejszych gatunków w tamtejszych ekosystemach. Spadek masy cieląt to nie tylko ciekawostka biologiczna - to sygnał, że presja środowiskowa rośnie, a populacja może mieć coraz większe trudności z regeneracją. Mniejsze cielęta są bardziej podatne na choroby, mają niższą przeżywalność zimą i później osiągają dojrzałość rozrodczą.

Norwescy naukowcy nie mają wątpliwości, że za obserwowanym zjawiskiem stoi splot czynników napędzanych ociepleniem klimatu. Ich raport to kolejny dowód na to, że globalne zmiany temperatury dotykają nawet najbardziej odporne gatunki - i to w tempie, które trudno zignorować.

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTHOR

Wydawca i redaktor noktus.pl. Piszę o nauce od strony tego, co z badania realnie wynika, i tego, czego z niego jeszcze nie wiadomo. Prowadzę też serwis promptowy.com. Znalazłeś błąd w tekście? Napisz na admin@noktus.pl - sprostowania mają u mnie pierwszeństwo przed wszystkim innym.

Redaguje