🎬 Higgsfield Plus na rok 549 zł 1 990 zł -72% zostało 10 szt. albo Gemini Pro na 18 miesięcy 170 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Klimat

Najczęściej cytowany klimatolog IPCC: „To nie wina modeli, że brakuje postępu”

Detlef van Vuuren stoi za scenariuszami emisji, na których opiera się cała nauka o klimacie. Donald Trump nazwał jeden z nich „błędnym”. Co naprawdę mówią te modele?

3 min read
Najczęściej cytowany klimatolog IPCC: „To nie wina modeli, że brakuje postępu”
Jeden scenariusz emisji może zaważyć na tym, jak świat planuje swoją przyszłość — i stać się politycznym celem.

„To nie wina modeli, że potrzebujemy ogromnej ilości ujemnych emisji, by osiągnąć cele paryskie — to wina naszej bezczynności” — mówi Detlef van Vuuren. To człowiek, którego nazwisko pojawia się w raportach IPCC częściej niż jakiekolwiek inne.

Człowiek, którego cytują wszyscy

Czytaj też: Oceaniczny efekt motyla: nawet kilkucentymetrowe wiry zmieniają klimat w ciągu dekady

Analiza bazy Cosmos prowadzonej przez Carbon Brief wykazała, że spośród tysięcy badaczy to właśnie Van Vuuren jest najczęściej cytowanym autorem we wszystkich raportach Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu od 1990 roku.

Kieruje zespołem modelarzy w holenderskiej agencji PBL Netherlands Environmental Assessment Agency w Hadze i jest profesorem na Uniwersytecie w Utrechcie. Był wiodącym autorem w grupie roboczej AR6 oraz członkiem zespołu pisarskiego raportu syntetycznego IPCC.

Jego specjalność to zintegrowana ocena — tworzenie scenariuszy dla energetyki, użytkowania ziemi i emisji za pomocą modelu o nazwie IMAGE. Ale nie własne analizy wyniosły go na szczyt listy cytowań.

Czym są „scenariusze społecznościowe”

Czytaj też: Bezpieczeństwo Polski czy ekologia? Naukowcy w Sejmie stawiają sprawę jasno

Sednem są scenariusze społecznościowe — wspólne dla całej globalnej sieci badaczy. „Zmiana klimatu automatycznie dotyczy przyszłości” — tłumaczy Van Vuuren. Skutki narastają powoli, a polityka klimatyczna nie zmienia się z dnia na dzień, dlatego potrzebne są narzędzia do badania możliwych ścieżek.

Mechanizm działa jak sztafeta. Jeden zespół opracowuje scenariusz demograficzny, inny wykorzystuje go do analiz energetycznych i użytkowania gruntów, kolejni — modelarze klimatu — przekładają to na projekcje. Te następnie trafiają do badaczy skutków klimatycznych. Scenariusze są aktualizowane mniej więcej co osiem lat.

„Różne zespoły uruchamiające ten sam scenariusz dają nam rozrzut wyników. Dzięki temu możemy oszacować niepewności” — wskazuje badacz.

Trump, RCP8.5 i „łatwy cel”

Jeden ze scenariuszy — RCP8.5 — Donald Trump nazwał ostatnio „błędnym, błędnym, błędnym”. Van Vuuren przyjmuje to spokojnie, choć przez moment znalazł się w centrum medialnej burzy.

„To, że nie rozważamy już tego scenariusza wysokich emisji, było łatwym celem dla ludzi zainteresowanych brakiem polityki klimatycznej” — komentuje. Czy wzrost temperatury związany z RCP8.5 można dziś wykluczyć? Jego zdaniem nie — zależy to od czułości klimatu oraz sprzężeń zwrotnych w obiegu węgla, które wciąż wymagają badań.

Co więcej, nowy scenariusz wysokich emisji „około 2150 roku doprowadzi do podobnych poziomów wymuszania radiacyjnego jak stary RCP8.5”. „Jest po prostu opóźniony, ale wciąż mógłby się wydarzyć” — dodaje.

Czego modele nie potrafią

Van Vuuren przyznaje, że istnieje istotna luka. „Jedną z głównych rzeczy, których te modele nie opisują, są niektóre możliwe punkty krytyczne” — zauważa. Modele radzą sobie znacznie lepiej z gładkimi trajektoriami niż z gwałtownymi przeskokami.

Niepokoi go też rola, w jakiej coraz częściej obsadza się klimatologów — choćby w procesach sądowych. „Uważam to za trudne, bo jako naukowcy niekoniecznie jesteśmy do tego przygotowani. To niestety konsekwencja tego, że nasze rządy nie działają wystarczająco szybko” — ocenia.

Czy łatwo popaść w przygnębienie? „Jako klimatolodzy stosunkowo łatwo możemy się dość mocno załamać tym, co dzieje się na świecie” — przyznaje. Od dawna podkreślają, że obecna trajektoria jest „całkowicie nieatrakcyjna”, a postępu wciąż brakuje. Ostatnie zdanie wraca więc do początku: zawodzą nie modele, lecz decyzje.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje