🎬 Higgsfield Plus na rok 549 zł 1 990 zł -72% albo Gemini Pro na 18 miesięcy 170 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Biologia

Naukowcy potwierdzili: ludzkie DNA na ścianach jaskini sprzed 20 tys. lat. Jak to możliwe?

Międzynarodowy zespół badaczy po raz pierwszy wykazał, że ślady ludzkiego DNA mogą przetrwać na ścianach jaskiń przez tysiąclecia. Odkrycie otwiera nowe możliwości w badaniu prehistorycznych społeczności bez niszczenia cennych malowideł naskalnych.

3 min read
Naukowcy potwierdzili: ludzkie DNA na ścianach jaskini sprzed 20 tys. lat. Jak to możliwe?
Czy ściany jaskini Cueva de Maltravieso przez 20 tysięcy lat przechowywały nasze geny?

Międzynarodowy zespół badaczy po raz pierwszy wykazał, że ślady ludzkiego DNA mogą przetrwać na ścianach jaskiń przez tysiąclecia. Odkrycie to otwiera zupełnie nowe możliwości w badaniu prehistorycznych społeczności – bez konieczności niszczenia cennych malowideł naskalnych.

Tajemnica jaskini Cueva de Maltravieso

Czytaj też: Archeolodzy odkryli cmentarz I wojny w Bieszczadach. Co kryją mogiły?

Naukowcy pod kierunkiem Anny Bossoms Mesy i Matthiasa Meyera z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka oraz Hipólito Collado Giraldo z Universidad de Extramadura skupili się na hiszpańskiej jaskini Cueva de Maltravieso. To miejsce, w którym znajdują się malowidła naskalne sprzed co najmniej 20 tysięcy lat. Zamiast jednak ingerować w same rysunki, badacze pobrali próbki z osadów i fragmentów skał znajdujących się w ich bezpośrednim sąsiedztwie.

W materiale tym poszukiwali środowiskowego DNA (eDNA), czyli materiału genetycznego, którym organizmy żywe „zanieczyściły” swoje otoczenie. Od ponad dekady eDNA rewolucjonizuje badania nad przeszłością, pozwalając odtwarzać dawne ekosystemy na podstawie choćby DNA roślin i zwierząt zachowanego w glebie. Tym razem jednak cel był ambitniejszy: sprawdzić, czy na skalnych ścianach przetrwało DNA człowieka.

Jak znaleźć DNA, nie dotykając prehistorycznych malowideł?

Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu

Kluczem okazała się nieinwazyjna metoda pobierania próbek. Badacze nie dotykali malowideł – skupili się na osadach i okruchach skalnych w ich pobliżu. Ku swojemu zaskoczeniu odkryli, że w tych niepozornych drobinach kryje się ludzki materiał genetyczny pochodzący od kilku różnych osób. Co więcej, w próbkach znaleziono również DNA zwierząt i roślin, co daje pełniejszy obraz środowiska, w jakim żyli prehistoryczni artyści.

Autorzy badań podejrzewają, że ludzkie eDNA mogło trafić na ściany jaskini wraz z potem, łzami, a nawet krwią – przypadkowo pozostawione przez ludzi, którzy przebywali w tych miejscach tysiące lat temu. To fascynująca myśl: nasze geny, niczym biologiczny podpis, przetrwały w skale epoki lodowcowe i zmiany klimatu.

Co mówi nam ten genetyczny ślad?

Obecność DNA kilku różnych osób sugeruje, że jaskinię odwiedzały grupy ludzi, a nie pojedynczy artyści. Dzięki temu naukowcy mogą w przyszłości odtwarzać profile genetyczne prehistorycznych populacji, nie niszcząc przy tym bezcennych rysunków. To zupełnie nowa perspektywa dla archeologii – dotąd badacze mogli jedynie podziwiać malowidła, nie mając bezpośredniego wglądu w tożsamość ich twórców.

Odkrycie ma też wymiar praktyczny. Eksperci podkreślają, że podobne analizy eDNA można przeprowadzić w jaskiniach na całym świecie, nie tylko w Hiszpanii. Metoda ta pozwala zadawać pytania, które jeszcze niedawno wydawały się bez odpowiedzi: kim byli ludzie, którzy zostawili po sobie te obrazy? Skąd przybyli? Jak wyglądało ich życie codzienne?

Dla czytelnika oznacza to, że nauka właśnie otrzymała nowe narzędzie, które może przybliżyć nas do własnych korzeni. Być może już niedługo spojrzymy na prehistoryczne malowidła zupełnie inaczej – nie tylko jako na dzieła sztuki, ale i na milczących świadków, którzy przez tysiące lat przechowywali nasze wspólne dziedzictwo zapisane w genach.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje