Nikt nie wie, kiedy wrócą. Modele Mythos wyłączone na żądanie Białego Domu
Anthropic wyłączyło swoje najpotężniejsze modele AI po piątkowym ultimatum Białego Domu. Minęły dwa tygodnie, a negocjacje utknęły w martwym punkcie. Czy nadgorliwa kontrola eksportu zaszkodzi Ameryce bardziej, niż pomoże?

„To nie jest obejście zabezpieczeń. To najcenniejsza rzecz, jaką model AI może zrobić dla bezpieczeństwa defensywnego” — tak Katie Moussouris, założycielka Luta Security, oceniła lukę, która doprowadziła do wyłączenia jednego z najpotężniejszych modeli AI na świecie. Dlaczego amerykański rząd kazał go wyłączyć — i czemu nikt nie wie, kiedy wróci?
Ultimatum, które wstrzymało bieg wydarzeń
→ Czytaj też: AI rozszyfrowała śpiew ptaków. Co mówią nam od lat?
12 czerwca 2026 roku administracja Trumpa wydała nakaz kontroli eksportu, żądając od Anthropica natychmiastowego wstrzymania dostępu dla „każdego obcokrajowca” do modeli Mythos 5 i Fable 5. Zakaz objął wszystkie osoby bez amerykańskiego obywatelstwa — również pracowników samej firmy. Anthropic stanęło przed wyborem: odłączyć swoje najpotężniejsze systemy albo złamać prawo.
Firma wyłączyła modele w piątkowy wieczór, a następnego dnia wysłała falę menedżerów do Waszyngtonu. Minęły dwa tygodnie. Negocjacje trwają, ale jak donosi The Verge, aktualizacje praktycznie nie napływają. Anthropic wielokrotnie odmawiało komentarza w sprawie stanu rozmów.
Luka, która ponoć nie była luką
→ Czytaj też: GPT-5.6 Sol usunął pliki programiście. Czy agentom AI można ufać?
Źródłem zamieszania okazała się metoda na ominięcie zabezpieczeń Fable 5. Model miał blokować prośby o przeglądanie kodu „pod kątem bezpieczeństwa”, ale akceptował polecenia „napraw ten kod” połączone z ręcznymi promptami. W efekcie mógł ujawniać podatności, których nie powinien wskazywać. Ktoś zgłosił to do Departamentu Handlu. Podobno był to Andy Jassy, CEO Amazona.
Katie Moussouris, która przeanalizowała raport na prośbę Anthropica, nie kryje irytacji. W swoim wpisie na blogu stwierdziła wprost: „Obrońcy muszą móc poprosić AI o naprawienie błędów w pliku, wyjaśnienie, dlaczego poprawka ma znaczenie, i napisanie testów potwierdzających działanie łatki”. Jej zdaniem to nie bypass — to codzienna praktyka każdego zespołu cybersecurity. Taką pętlę „znajdź-popraw-przetestuj” defensywny zespół wykonuje codziennie.
„To nie jest obejście guardrails. To najcenniejsza rzecz, jaką model AI może zrobić dla bezpieczeństwa defensywnego: wykonywanie pętli znajdowania, naprawiania i testowania, którą obrońcy uruchamiają każdego dnia” — napisała Moussouris.
Eksport kontroli, jakiej nikt nie rozumie
Problem wykracza poza jedną firmę. Jak tłumaczy The Verge, nie istnieje jasna struktura stosowania kontroli eksportu wobec systemów AI. Producenci produktów podwójnego zastosowania — cywilnych, ale mogących mieć użytek wojskowy — standardowo przechodzą wielomiesięczny proces ewaluacji. Jednak Departament Handlu testował Fable 5 przed premierą i nie zgłosił zastrzeżeń. Dopiero anonimowe doniesienie przyspieszyło wszystko do kilku dni.
Alex Stamos, były szef bezpieczeństwa Facebooka, a obecnie CPO w Corridor, nie krył frustracji. „Jeden z amerykańskich czempionów jest kneblowany przez rząd USA, podczas gdy ścigamy się z Chinami” — stwierdził. Jego zdaniem to posunięcie jest po prostu skrajnie głupie.
Konsekwencje finansowe i globalne wstrząsy
Przed zamieszaniem Anthropic było jedną z niewielu firm AI z realną ścieżką do rentowności. Modele z rodziny Mythos generowały dwa razy więcej przychodu na token niż słabszy Opus 4.8. Firma zdążyła już podpisać kontrakt ze SpaceX na 15 miliardów dolarów rocznie za dostęp do centrów danych. Teraz, tuż przed IPO, jej finanse wiszą na włosku.
Co gorsza, efekt domina dotknął całą branżę. Administracja Trumpa poprosiła OpenAI o opóźnienie premiery GPT-5.6, planując zatwierdzanie klientów indywidualnie. Tymczasem Chiny zyskują przewagę w globalnym wyścigu. Ironia losu? Prezydent Trump, wcześniej znany z wycofywania regulacji dotyczących AI Bidena, właśnie przeprowadził jedną z najbardziej zamaszystych interwencji regulacyjnych w historii sektora.
Anthropic wysłało do negocjacji Toma Browna, współzałożyciela firmy. Zastąpił on CEO Dario Amodeia. Obok niego pracuje Sarah Heck, szefowa polityki publicznej. Rozmowy jednak ślimaczą się — a każdy dzień przestoju kosztuje miliony i pogłębia próżnię rynkową, którą szybko wypełniają chińskie alternatywy. Nikt nie wie, czy Mythos jeszcze wróci. Pewne jest tylko, że sposób, w jaki rządy próbują kontrolować AI, sam stał się większym zagrożeniem niż algorytmy, które chce ujarzmić.


