🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do niedzieli Kup teraz →
Przejdź do treści
Klimat

Oceany tracą oczy. Demontaż sieci 900 czujników to cios dla nauki o klimacie

Trump administration targets the Ocean Observatories Initiative, a network of over 900 deep-sea instruments that has monitored Atlantic and Pacific conditions for a decade. Scientists warn that losing this continuous data stream means navigating a volatile ocean with diminishing visibility.

3 min read
A vast dark ocean surface under a heavy grey sky. Below the waterline, faint silhouettes of scientific instruments and cables fade into deep blue nothingness, while a single glowing sensor cable still pulses with light on the seabed. The composition is divided evenly between dark sky and darker water, evoking loss and diminishing visibility.

Ocean to najbardziej niedoceniany bohater walki z klimatycznym chaosem. Pochłania gigantyczne ilości ciepła i dwutlenku węgla, a jego prądy kształtują pogodę na całym globie. Przez ostatnią dekadę kilkaset podwodnych urządzeń niestrudzenie zbierało dane o tym, co dzieje się w głębinach. Teraz to jedno z najcenniejszych okien na stan planety ma zostać zamknięte. Administracja Trumpa nakazała demontaż kluczowej sieci oceanicznych obserwatoriów.

Dziesięcioletnie archiwum oceanu ma zniknąć w ciągu miesięcy

Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu

Ocean Observatories Initiative (OOI) to sieć składająca się z ponad 900 instrumentów rozmieszczonych w kluczowych punktach Atlantyku i Pacyfiku. Jak podaje Scientific American, statki mają wyruszyć już w czerwcu, by rozpocząć demontaż podwodnej infrastruktury. W oświadczeniu z 21 maja OOI potwierdziło, że Narodowa Fundacja Nauki (NSF) rozpoczęła proces „descopingu” — czyli wycofywania sprzętu z czterech z pięciu rozmieszczonych dotąd układów pomiarowych.

Plan obejmuje usunięcie wszystkich urządzeń z pól: Irminger Sea, Station Papa, Endurance oraz Pioneer. Oznacza to likwidację stacji na Pacyfiku, u wybrzeży USA, a także w rejonie Grenlandii i Islandii. Inicjatywa, pierwotnie zaplanowana na 25 lat, zostaje ucięta po niespełna połowie tego okresu. NSF tłumaczy decyzję potrzebą przejścia na „bardziej zwinne podejście” i priorytetowego traktowania nowych technologii. Budżet agencji na rok 2026 przewidywał cięcie funduszy dla OOI aż o 80 procent.

Konsekwencje dla klimatu i rybołówstwa

Czytaj też: Zaginione Miasto pod Atlantykiem. Naukowcy przewiercili się do systemu, który je zasila

Skala strat będzie ogromna. Wśród rozmontowywanych układów znajduje się Coastal Endurance Array u wybrzeży Oregonu i Waszyngtonu. Jak wskazuje Scientific American, region ten odpowiada za około jedną czwartą globalnych połowów ryb. Bez ciągłych danych naukowcy stracą możliwość monitorowania zmian zachodzących w tym kluczowym ekosystemie.

Równie niepokojący jest los stacji w Morzu Irmingera. Gromadziła ona dane o Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC) — systemie prądów, który według coraz liczniejszych przesłanek może słabnąć. Jego ewentualne załamanie miałoby katastrofalne skutki dla pogody na całej półkuli północnej. „Długoterminowe obserwacje oceanu pozwalają wykrywać pojawiające się zagrożenia w czasie rzeczywistym — od zmian w cyrkulacji po stan ekosystemów” – mówi Helen Findlay, oceanograf biologiczny z Plymouth Marine Laboratory. „Bez nich wybieramy żeglowanie po coraz bardziej zmiennym oceanie z malejącą widocznością”.

Oczy i uszy pod wodą

Naukowcy podkreślają, że instrumenty OOI dostarczały danych, które są praktycznie niemożliwe do zdobycia w inny sposób. „Oceaniczne systemy obserwacyjne są ważne, bo stanowią nasze oczy i uszy w wodzie” – zaznacza Rebecca Helm, biolog morski z Georgetown University. „Dostarczają bezcennych informacji o stanie oceanu”.

Wyprawy badawcze są kosztowne i ograniczone czasowo. Tymczasem czujniki OOI pracowały nieprzerwanie, dostarczając strumień danych o warunkach fizycznych, chemicznych, geologicznych i biologicznych na każdej głębokości. Utrata tego źródła to cios nie tylko dla podstawowej nauki, ale również dla przemysłów zależnych od zdrowia mórz – od rybołówstwa po żeglugę.

Jeden promyk nadziei i szerszy kontekst

Na szczęście nie wszystko zostanie zdemontowane od razu. Według zapowiedzi OOI, sieć czujników dennych Regional Cabled Array – rozciągająca się od wybrzeży Oregonu do płyty tektonicznej Juan de Fuca – pozostanie w służbie „na dającą się przewidzieć przyszłość”. To jednak tylko wycinek tego, co naukowcy stracą.

Decyzja o likwidacji OOI wpisuje się w szerszą falę ograniczania wsparcia dla badań klimatycznych przez administrację USA. W grudniu ogłoszono zamiar zamknięcia Narodowego Centrum Badań Atmosferycznych (NCAR) – kluczowego ośrodka badań nad klimatem i pogodą. Blokada sądowa tymczasowo wstrzymała tę decyzję, ale los oceanicznych obserwatoriów wydaje się przesądzony. Bez nich wkraczamy w epokę, w której najważniejsze zmiany na Ziemi będą zachodzić poza zasięgiem naszego wzroku.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje