Odkrycie na pustyni: ta budowla jest o 2000 lat starsza od Stonehenge. Po co ją zbudowano?
Nabta Playa na egipskiej pustyni to najstarsza znana kamienna konstrukcja na Ziemi – starsza o dwa tysiąclecia od Stonehenge. Archeolodzy wciąż nie wiedzą, kto ją wzniósł i do czego służyła.

Wyobraźcie sobie Stonehenge, ale dwa tysiące lat starsze i ukryte na egipskiej pustyni. To nie żaden film science fiction – to realne stanowisko archeologiczne Nabta Playa, które od lat spędza naukowcom sen z powiek. Odkryte w połowie lat 70. XX wieku, do dziś nie zostało w pełni wyjaśnione.
I tu pojawia się kluczowe pytanie: skoro ta konstrukcja jest starsza od Stonehenge o około 2000 lat, to kto ją zbudował i w jakim celu? To pytanie dotyczy nie tylko archeologów, ale każdego, kogo interesuje historia ludzkości. Odpowiedź może zmienić podręczniki.
Czym właściwie jest Nabta Playa?
→ Czytaj też: Archeolodzy odkryli cmentarz I wojny w Bieszczadach. Co kryją mogiły?
Nabta Playa to krąg z pionowo ustawionych kamieni znajdujący się na południowym krańcu egipskiej Sahary. Został wzniesiony około 7000 lat temu – jeszcze przed powstaniem piramid w Gizie, które są młodsze o jakieś 2500 lat. Wykopaliska wykazały, że w tamtym okresie na tym terenie istniało ogromne jezioro sezonowe, które przyciągało ludność neolityczną.
Kamienie tworzą precyzyjny układ geometryczny, który zdaniem badaczy służył do obserwacji astronomicznych. Ustawienie niektórych głazów pokrywa się z położeniem słońca w najdłuższy i najkrótszy dzień roku. To by znaczyło, że mieszkańcy Nabta Playa znali mechanikę ruchu Ziemi wokół Słońca na długo przed tym, zanim podobną wiedzę zdobyły cywilizacje Mezopotamii czy Egiptu.

Starsza od Stonehenge – ale o co w tym chodzi?
→ Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu
Porównanie ze Stonehenge nie jest przypadkowe. Oba obiekty mają podobną funkcję: służyły jako kalendarze astronomiczno-rolnicze. Tyle że Nabta Playa jest o całe dwa tysiąclecia starsza. To oznacza, że ludzie żyjący wtedy na Saharze byli w stanie prowadzić zaawansowane obserwacje nieba, co sugeruje istnienie rozwiniętej, zorganizowanej społeczności – na długo przed powstaniem pierwszych państw.
Niektórzy archeolodzy idą dalej: uważają, że Nabta Playa mogła być również miejscem kultu religijnego, a może nawet pierwowzorem dla późniejszych egipskich świątyń przywiązanych do ruchu Słońca. Inni badacze, jak prof. Jacek Kowalski z Uniwersytetu Warszawskiego (specjalista od prehistorii Afryki Północnej), zwracają uwagę, że konieczne są dalsze wykopaliska – większość stanowiska wciąż czeka na przebadanie.

Co to znaczy dla ciebie?
Odkrycie Nabta Playa nie jest tylko suchym faktem z podręcznika. Dowodzi, że ludzie sprzed 7000 lat byli znacznie bardziej pomysłowi i lepiej zorganizowani, niż myśleliśmy. Każda nowa interpretacja tego kręgu zmienia nasze rozumienie, jak rozwijała się cywilizacja – i to nie w wymiarze akademickim, ale realnie wpływa na to, co wiemy o własnej przeszłości. Jeśli archeolodzy potwierdzą, że Nabta Playa była obserwatorium astronomicznym, będziemy musieli uznać, że zaawansowana wiedza o gwiazdach narodziła się na Saharze tysiące lat wcześniej niż w znanych centrach starożytnego świata.
Dla ciebie, czytelnika, oznacza to jedno: historia ludzkości wciąż ma wiele do odkrycia, a kamień, na który możesz trafić gdzieś na pustyni, być może jest starożytnym instrumentem nawigacyjnym albo kalendarzem codziennym sprzed epoki faraonów.


