🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Kosmos

Sonda NASA przeleciała 2800 mil nad Marsem. Zobacz, co nagrała

Sonda Psyche przeleciała zaledwie 4600 km nad powierzchnią Marsa z prędkością 12 000 mil/h. Efektem jest hipnotyzujące time-lapse Czerwonej Planety i kluczowy manewr, który przybliża nas do poznania tajemniczego, metalowego asteroidy.

3 min read
Sonda NASA przeleciała 2800 mil nad Marsem. Zobacz, co nagrała
Sonda Psyche podczas przelotu nad Marsem. Zdjęcie poglądowe.

NASA opublikowała właśnie niezwykłe nagranie z przelotu sondy Psyche nad Marsem. Statek przeleciał zaledwie 4600 kilometrów od powierzchni Czerwonej Planety z prędkością ponad 19 848 kilometrów na godzinę. Efektem jest hipnotyzujące time-lapse, które pokazuje Marsa w całkiem nowym świetle. Ale to nie wszystko – ten manewr był kluczowym krokiem w misji, której celem jest zbadanie jednego z najbardziej tajemniczych obiektów w Układzie Słonecznym.

Psyche – sonda, która goni metalowego ducha

Czytaj też: Czy NASA znalazła już życie na Marsie? Naukowcy: byliśmy zbyt ostrożni

Sonda Psyche, nazwana tak od greckiej bogini duszy, została wystrzelona w 2023 roku. Jej głównym celem jest asteroida o nazwie Psyche, która znajduje się w pasie planetoid między Marsem a Jowiszem. To nie jest zwykła kosmiczna skała – astronomowie podejrzewają, że Psyche może być odsłoniętym, żelaznym jądrem dawno zniszczonej protoplanety. Innymi słowy, możemy tam zobaczyć, jak wygląda wnętrze planety, które normalnie jest ukryte pod warstwami skał i lodu. Jak ogłasza zespół NASA: „Po raz pierwszy w historii będziemy badać świat zbudowany nie z kamienia czy lodu, ale z metalu”.

Zespół misji Psyche analizuje dane z przelotu. Zdjęcie ilustracyjne.
Zespół misji Psyche analizuje dane z przelotu. Zdjęcie ilustracyjne.

Przelot nad Marsem – test generalny i zastrzyk prędkości

Czytaj też: Sonda Juno zmierzyła podpowierzchniową temperaturę Io. Dlaczego to zaskakuje naukowców?

15 maja 2026 roku sonda Psyche wykonała przelot nad Marsem, który był prawdziwym testem generalnym przed spotkaniem z asteroidą. Statek przeleciał zaledwie 4600 kilometrów nad powierzchnią planety, wykorzystując jej grawitację jako procę. Dzięki temu manewrowi sonda zyskała dodatkowy pęd. Don Han, nawigator misji z Jet Propulsion Laboratory (JPL) NASA, wyjaśnia: „Potwierdziliśmy, że Mars dał sondzie przyspieszenie o 1000 mil na godzinę i zmienił jej płaszczyznę orbity o około 1 stopień względem Słońca”.

To tak, jakbyś zatankował paliwo z cudzego, gigantycznego baku, nie zużywając ani kropli własnego. Sonda „ukradła” Marsowi odrobinę energii orbitalnej, co teoretycznie spowolniło planetę o odpowiadająco małą ilość. Dla nas liczy się efekt: Psyche jest teraz na dobrej drodze, by dotrzeć do asteroidy w sierpniu 2029 roku.

Asteroida Psyche – cel misji. Zdjęcie poglądowe.
Asteroida Psyche – cel misji. Zdjęcie poglądowe.

Time-lapse, które zapiera dech – i nie tylko

Podczas przelotu kamery sondy zarejestrowały nie tylko hipnotyzujące ujęcia Marsa jako cienkiego, nocnego sierpa. Statek przeprowadził też serię pomiarów naukowych. Skalibrował swoje czujniki, badając tak zwaną „bow shock” Marsa – falę uderzeniową, która odchyla cząstki wiatru słonecznego wokół planety, niczym dziób statku przecinający fale. Sonda sfotografowała również południową czapę polarną Marsa, bogatą w lód wodny, rozciągającą się na 700 kilometrów, oraz podwójny pierścień krateru Huygens.

Nagranie time-lapse opublikowane przez NASA pokazuje Marsa w nieziemskich barwach, co ma związek z filtrami używanymi do analizy składu powierzchni. Dla naukowców to nie tylko piękny obrazek, ale przede wszystkim dane, które pomogą zrozumieć historię Czerwonej Planety i przygotować się do głównego celu misji.

Co to oznacza dla nas?

Misja Psyche to jedna z najbardziej odważnych wypraw NASA. Jeśli asteroida rzeczywiście okaże się odsłoniętym jądrem planety, dostarczy nam bezcennych informacji o tym, jak powstały planety skaliste, w tym Ziemia. Może też rzucić światło na to, jak wyglądało wczesne Układzie Słoneczne, gdy młode planety zderzały się ze sobą, miażdżąc się nawzajem. Przyspieszenie uzyskane dzięki asyście grawitacyjnej Marsa to gwarancja, że sonda dotrze do celu w 2029 roku. Jak mówi Bob Mase, kierownik projektu Psyche: „Statek jest w doskonałej formie i jesteśmy na dobrej drodze, by wznowić ciągłe użycie napędu słoneczno-elektrycznego tej jesieni”.

Dla nas, którzy oglądamy te obrazy z Ziemi, to przypomnienie, że kosmos wciąż skrywa tajemnice, które możemy odkryć – i że jedne z najbardziej intrygujących obiektów czekają tuż za rogiem, w odległości trzykrotnie większej od Słońca niż my. Czekamy na sierpień 2029 roku, gdy sonda Psyche wreszcie dotknie swojego celu.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje