Tajemniczy „słoik śmierci” w Laosie. Pogrzeb trwał 270 lat
Na tajemniczym „Równinie Dzbanów” w Laosie archeolodzy odkryli gigantyczne naczynie wypełnione kośćmi wielu pokoleń. To pierwszy taki przypadek, który potwierdza, że kamienne dzbany służyły jako miejsce złożenia zmarłych - a sam rytuał trwał blisko trzy stulecia.
Spis treści
Na surowym, wietrznym płaskowyżu w północnym Laosie, usianym tysiącami tajemniczych kamiennych naczyń, archeolodzy dokonali odkrycia, które zmienia sposób postrzegania jednej z najbardziej zagadkowych kultur prehistorycznej Azji. Gigantyczny, liczący 1200 lat „słoik śmierci” - jak nazwali go badacze - nie był zwykłym grobem. Skrywał szczątki kilkunastu osób, składane tam przez niemal 270 lat. Co więcej, nie były to przypadkowe kości.
Dzban, który miał grubość muru i szerokość człowieka
→ Czytaj też: Neandertalscy stolarze sprzed 60 tysięcy lat. Znaleźli ślady narzędzi, jakich dotąd nie widziano
Naczynie oznaczone jako Jar 1 różni się od pozostałych znanych z Równiny Dzbanów. Ma aż 2,05 metra średnicy, niezwykle grube ściany i szeroką, misowatą podstawę. To jeden z największych kamiennych dzbanów odkrytych w Laosie. Naukowcy z James Cook University w Australii, którzy prowadzili wykopaliska, byli zaskoczeni nie tylko rozmiarem, ale przede wszystkim tym, co zastali w środku - informują na łamach czasopisma Antiquity.
Wewnątrz naczynia znajdowały się setki kości, ale nie stanowiły one przypadkowej mieszaniny. Układ szkieletów był starannie przemyślany. Czaszki umieszczono wzdłuż krawędzi, a kości rąk i nóg ułożono w osobnych skupiskach. To dowód, że Jar 1 nie był miejscem pierwotnego pochówku, lecz rodzajem zbiornika, do którego przenoszono już częściowo rozłożone ciała.
Dwadzieścia pokoleń, jeden rytuał
→ Czytaj też: Czy egipscy faraonowie mordowali własny dwór? Czaszki sprzed 5000 lat ujawniają mroczny rytuał
Datowanie radiowęglowe zębów znalezionych w naczyniu przyniosło jeszcze większą niespodziankę. Kości pochodziły z różnych okresów między rokiem 890 a 1160. Oznacza to, że przez blisko 270 lat - a więc przez około 10-12 pokoleń - członkowie lokalnej społeczności regularnie dodawali do dzbana szczątki swoich bliskich. „Obecne dowody sugerują, że była to zbiorowa przestrzeń nagrobna, używana wielokrotnie przez pokolenia, prawdopodobnie przez rodziny lub grupy społeczne” - mówi Nicholas Skopal, główny autor badań.
Wśród złożonych w naczyniu osób były zarówno małe dzieci, jak i dorośli. Nie wiadomo jeszcze, czy łączyły ich więzy krwi. „Mam nadzieję, że analiza starożytnego DNA pozwoli nam zbadać relacje biologiczne między tymi osobami” - dodaje Skopal. To jeden z kolejnych etapów projektu.
Koraliki z Indii i tajemnicza cywilizacja
Wraz z kośćmi archeolodzy natknęli się na wielokolorowe szklane paciorki, z których wiele pochodziło z odległych Indii. Ich obecność świadczy o rozległych sieciach handlowych łączących dawną Azję Południowo-Wschodnią z subkontynentem indyjskim. „Skoncentrowanie paciorków i innych przedmiotów w Jar 1 sugeruje, że były one ważnym elementem ostatecznego rytuału pogrzebowego i praktyk upamiętniania przodków” - wyjaśnia Skopal.
Same dzbany, których na Równinie Dzbanów jest ponad 2000, pozostają wielką zagadką. Powstały między 500 r. p.n.e. a 500 r. n.e., wzdłuż szlaków handlowych. Cywilizacja, która je stworzyła, nie pozostawiła po sobie żadnych pism, a jej zwyczaje pogrzebowe od dawna były przedmiotem sporów. „Funkcja kamiennych dzbanów zawsze była przedmiotem domysłów” - mówi Anna Pineda, archeolog z Australian National University. „Ostateczne znalezienie ludzkich kości in situ w dzbanku wreszcie zdecydowanie odpowiada na pytanie o jedno z ich zastosowań: były pojemnikami na wtórne pochówki”.
Co dalej? DNA i porównania z innymi dzbanami
Odkrycie Jar 1 jest przełomowe, ale rodzi kolejne pytania. Czy wszystkie dzbany na Równinie służyły temu samemu celowi? A może niektóre miały inne funkcje, związane na przykład z obrzędami oczyszczenia lub przechowywaniem ciał przed kremacją? „Odkrycie ludzkich szczątków wewnątrz dużego kamiennego dzbana jest nowym i znaczącym wkładem w badania Równiny Dzbanów” - przyznaje Don Matthews, archeolog z Australian National University. „Ale należy je traktować ostrożnie, dopóki szersze badania nie ujawnią podobnych pochówków w innych dzbanach.”
Kolejne kroki obejmą analizę starożytnego DNA oraz datowanie izotopowe, które może ujawnić, skąd pochodziły osoby złożone w naczyniu. Równina Dzbanów wciąż skrywa wiele tajemnic - ale jeden z jej największych sekretów właśnie został uchylony.


