🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Klimat

Zaginione Miasto pod Atlantykiem. Naukowcy przewiercili się do systemu, który je zasila

Pod dnem Oceanu Atlantyckiego, na głębokości ponad kilometra, kryje się Zaginione Miasto – system kominów hydrotermalnych starszy niż piramidy. Najnowsze odwierty ujawniły, co napędza to niezwykłe ekosystem.

3 min read
Zaginione Miasto pod Atlantykiem. Naukowcy przewiercili się do systemu, który je zasila

Głęboko pod wodami Oceanu Atlantyckiego, na grzbiecie śródoceanicznym, od co najmniej 120 tysięcy lat działa Zaginione Miasto – pole kominów hydrotermalnych, które nie ma sobie równych na Ziemi. Dopiero teraz, po odwierceniu ponad kilometra skał, naukowcom udało się zajrzeć do wnętrza systemu, który je zasila. Wyniki rzucają nowe światło na powstawanie i utrzymywanie się takich ekosystemów – i to nie tylko na naszej planecie.

Co kryje się pod Zaginionym Miastem?

Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu

Zaginione Miasto to nie przelewki. Odkryte w 2000 roku na Górze Podwodnej Atlantis, około 15 stopni na północ od równika, pole kominów bije na głowę wszystko, co znamy z głębin. Zamiast czarnej, gorącej cieczy, jaką wyrzucają typowe „czarne dymiące”, jego kominy – sięgające nawet 60 metrów wysokości – emitują chłodniejszy, przejrzysty płyn o temperaturze do 90°C. To efekt reakcji chemicznych między wodą morską a skałami płaszcza Ziemi, które wydobywają się tu na powierzchnię dna.

Zespół z Uniwersytetu w Waszyngtonie oraz Woods Hole Oceanographic Institution postanowił sprawdzić, co napędza ten proces. W lipcu 2026 roku opublikowali wyniki odwiertu, który sięgnął 1,4 kilometra w głąb skorupy ziemskiej pod dnem oceanu. Jak podaje Focus.pl, wiertło dotarło do strefy, gdzie woda morska, wnikając w szczeliny, nagrzewa się do setek stopni i reaguje z oliwinem – minerałem bogatym w żelazo i magnez.

Reakcja, która tworzy życie

Czytaj też: Arktyka znika na naszych oczach. Polscy naukowcy dokumentują zmiany

To właśnie ta reakcja, zwana serpentynizacją, stanowi klucz do całego systemu. Gdy woda wchodzi w kontakt z oliwinem, powstają minerały serpentynitowe, a przy okazji uwalnia się wodór cząsteczkowy (H₂) oraz metan. Te gazy są paliwem dla mikroorganizmów, które tworzą podstawę łańcucha pokarmowego Zaginionego Miasta. Bez światła słonecznego, bez tlenu – tylko chemia.

Naukowcy odkryli, że strefa reakcji sięga znacznie głębiej, niż wcześniej sądzono. Woda morska przesącza się przez system spękań na ponad kilometr w głąb, zanim trafia na gorące skały i wraca na powierzchnię jako gorący, bogaty w minerały roztwór. „To jak gigantyczny reaktor chemiczny, który działa nieprzerwanie od dziesiątek tysięcy lat” – komentuje w materiale Focus.pl jeden z badaczy.

Dlaczego to ważne dla klimatu i życia?

Zaginione Miasto to nie tylko geologiczna ciekawostka. Zrozumienie, jak działa ten system, ma bezpośrednie przełożenie na nasze wyobrażenie o granicach życia na Ziemi i poza nią. Jeśli takie procesy mogą zachodzić w ciemności, pod ciśnieniem setek atmosfer, to dlaczego nie miałyby zachodzić na księżycach Jowisza czy Saturna?

  • Europa – lodowy księżyc Jowisza, pod którego skorupą kryje się ocean ciekłej wody, może mieć podobne kominy na swoim dnie.
  • Enceladus – księżyc Saturna, wyrzucający w przestrzeń pióropusze wody bogatej w związki organiczne, to kolejny kandydat.
  • Klimat Ziemi – serpentynizacja pochłania dwutlenek węgla z wody morskiej, wiążąc go w minerałach. To naturalny mechanizm sekwestracji CO₂, który może pomóc w walce z globalnym ociepleniem.

Badacze podkreślają, że Zaginione Miasto jest jedynym znanym miejscem na Ziemi, gdzie taki proces zachodzi na tak dużą skalę i w tak czystej formie. Inne pola kominów, jak te na Grzbiecie Wschodnio-Pacyficznym, są zdominowane przez magmę i wysokie temperatury. Tu – w Zaginionym Mieście – mamy do czynienia z chłodniejszym, ale równie dynamicznym systemem, który może być modelem dla procesów zachodzących na innych ciałach niebieskich.

Co dalej?

Naukowcy planują kolejne odwierty, by sprawdzić, jak daleko sięga strefa serpentynizacji i czy istnieją inne, nieodkryte jeszcze „miasta” na dnie oceanów. Każdy metr w głąb skorupy to krok w stronę zrozumienia, jak Ziemia reguluje swój klimat i jak życie może przetrwać w najbardziej ekstremalnych warunkach. Zaginione Miasto wciąż skrywa tajemnice – ale wiertła już pracują.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje