Przejdź do treści
Klimat

Zimna kropla na Atlantyku przesuwa monsun. Zagrożony miliard ludzi

Od 1999 roku indyjski monsun zmienił trasę – północny zachód tonie, a żyzne równiny wysychają. Naukowcy odkryli, że za przesunięciem opadów stoi gigantyczna plama zimnej wody na Atlantyku.

3 min read
Zimna kropla na Atlantyku przesuwa monsun. Zagrożony miliard ludzi
Czy anomalia temperatury oceanu u wybrzeży Grenlandii może decydować o głodzie w Indiach?

Od 1999 roku monsun, od którego zależy wyżywienie ponad miliarda ludzi, zachowuje się nienormalnie. Północno-zachodnie Indie toną w deszczu, podczas gdy żyzna Równina Indusu-Gangesu wysycha. Przez lata naukowcy podejrzewali, że winowajcy należy szukać daleko od Azji. Teraz zespół klimatologów wskazał konkretnego sprawcę: gigantyczną plamę zimnej wody na północnym Atlantyku, zwaną „zimną kroplą” (cold blob).

Monsun, który oszalał po 1999 roku

Czytaj też: Fizycy chcą zgasić El Niño, zasłaniając Słońce nad Pacyfikiem. Symulacje mówią: to działa

Indyjski monsun letni to nie tylko pora deszczowa. To mechanizm napędzający rolnictwo, gospodarkę i przetrwanie w całej Azji Południowej. Historycznie od czerwca do września wilgotne masy powietrza wędrowały znad Oceanu Indyjskiego nad zachodnie wybrzeże Indii i Równinę Indusu-Gangesu. Ten schemat funkcjonował przez stulecia. Aż do przełomu milenium.

Badanie opublikowane w AGU Advances pod koniec kwietnia 2026 roku ujawniło skalę zmian. Północno-zachodnie Indie otrzymują obecnie o około 25% więcej opadów niż przed 1999 rokiem. Równocześnie Równina Indusu-Gangesu traci około 4% deszczu. Mahendra Nimmakanti, klimatolog z Indyjskiego Instytutu Nauki i główny autor analizy, nie ma wątpliwości: „Indie są w dużej mierze zależne od rolnictwa”. Nadmiar wody na suchych dotąd terenach wywołuje gwałtowne powodzie i niszczy uprawy. Tam, gdzie woda jest potrzebna, pojawia się susza.

Zimna plama, która steruje azjatyckim niebem

Czytaj też: Robot Boaty McBoatface na tajnej misji. Czy topniejący lód Grenlandii wyłączy prąd, który ogrzewa Europę?

Klucz do zagadki leży na południowy wschód od Grenlandii. To właśnie tam znajduje się „cold blob” – obszar oceanu, który w latach 1901–2021 pozostawał chłodniejszy niż pod koniec XIX wieku, mimo że otaczające go wody gwałtownie się ocieplały. Ta anomalia dowodzi spowolnienia Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC) – gigantycznego systemu prądów transportujących ciepło na półkulę północną.

Dotychczasowe modele klimatyczne nie potrafiły w pełni odtworzyć zmian monsunu obserwowanych w rzeczywistości. Zespół Nimmakantiego i Matthew Hubera z Purdue University poszedł o krok dalej. W symulacjach dodali i usunęli „zimną kroplę”, by sprawdzić związek przyczynowo-skutkowy. Wynik był jednoznaczny. Zimna plama wytwarza silny gradient temperatury nad Atlantykiem, który wzmacnia prąd strumieniowy i system blokujący nad Uralem. „To przesunięcie układów wysokiego i niskiego ciśnienia” – tłumaczy Huber. Powstały „łańcuch fal” atmosferycznych spycha wilgotne powietrze na północny zachód subkontynentu, okradając z niego centralne równiny.

Punkt krytyczny, który już przekroczyliśmy?

Naukowcy coraz częściej traktują monsun indyjski jako jeden z kluczowych punktów krytycznych globalnego klimatu. Nowe ustalenia sugerują, że system ten przekroczył próg właśnie w 1999 roku. Od tamtej pory „zimna kropla” wymusza trwałą reorganizację prądu strumieniowego, prowadząc do gwałtownych przesunięć opadów. Konsekwencje wykraczają poza Indie – zmiana wzorców pogodowych zwiększyła również ryzyko powodzi w sąsiednim Pakistanie.

Co dalej? Odpowiedź pozostaje niepewna. Modele klimatyczne różnią się w prognozach dotyczących przyszłości północnego Atlantyku. W miarę postępujących zmian klimatu mogą uaktywnić się kolejne czynniki, które dodatkowo zmodyfikują zachowanie monsunu. Huber studzi jednak emocje: „To, co teraz wiemy, to jeden z kluczowych elementów do sformułowania teorii na temat przyszłości”. Zrozumienie mechanizmu łączącego odległy akwen z deszczami nad Azją to pierwszy krok do stworzenia wiarygodnych prognoz dla regionu, w którym stawką jest bezpieczeństwo żywnościowe miliarda ludzi.

Pozostaje pytanie, czy uda się to zrobić, zanim kolejne anomalie pogodowe na stałe przemodelują rolniczą mapę subkontynentu.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje