🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Technologia

200 razy wydajniejsze od poprzednika. Nowe układy AMD zmienią twojego chatbota?

AMD zaprezentowało układy Instinct MI400, które mają być 200 razy wydajniejsze od poprzedniej generacji. Co to oznacza dla użytkowników popularnych chatbotów i codziennych aplikacji AI?

3 min read
200 razy wydajniejsze od poprzednika. Nowe układy AMD zmienią twojego chatbota?
Nowe układy AMD trafią do centrów danych na całym świecie.

AMD pokazało nową broń w wojnie o sztuczną inteligencję. Układy Instinct MI400 nie trafią do domowych komputerów, ale to one mogą zdecydować o tym, jak szybko i sprawnie będą działać chatboty, wyszukiwarki czy narzędzia do generowania obrazów, z których korzystamy na co dzień. Producent obiecuje, że nowa architektura jest nawet 200 razy wydajniejsza od poprzedniej generacji. Co to oznacza w praktyce dla zwykłego użytkownika?

200 razy więcej mocy – skąd ta różnica?

Czytaj też: Największy otwarty model AI ma 2,8 biliona parametrów. Chiny rzucają wyzwanie USA

Instinct MI400 to nie jeden układ, a cała platforma złożona z kilku ściśle ze sobą współpracujących procesorów. Kluczową zmianą jest nowa pamięć – Infinity Fabric łącząca układy z szybkością rzędu terabajtów na sekundę. Dzięki temu modele AI mogą operować na gigantycznych zbiorach danych bez opóźnień, które dzisiaj spowalniają działanie nawet najnowszych czatbotów. Dla porównania: poprzednie układy AMD Instinct MI300 radziły sobie z 1,5 biliona parametrów. MI400 ma obsługiwać ponad 10 bilionów parametrów w jednym klastrze. To skok, który w świecie AI oznacza różnicę między odpowiedzią w sekundę a odpowiedzią w ułamek sekundy.

Szybsze chatboty to efekt nowych układów AI.
Szybsze chatboty to efekt nowych układów AI.

Czy twoje aplikacje staną się szybsze?

Czytaj też: AI rozszyfrowała śpiew ptaków. Co mówią nam od lat?

Dla przeciętnego użytkownika najważniejszy będzie efekt końcowy. Jeśli dostawcy tacy jak OpenAI, Google czy Microsoft zaczną wykorzystywać w swoich centrach danych układy AMD, możemy spodziewać się, że:

  • Chatboty będą odpowiadać błyskawicznie – nawet na bardzo złożone pytania, które dziś wymagają kilkunastu sekund obliczeń.
  • Generowanie obrazów i wideo – narzędzia takie jak Midjourney czy DALL-E będą tworzyć grafikę w czasie rzeczywistym, a nie po 20-30 sekundach oczekiwania.
  • Wyszukiwarki z AI – Google czy Bing z funkcją Copilot przestaną „myśleć” i od razu podadzą syntetyczną odpowiedź.

Nie tylko szybkość – także oszczędność energii

AMD twierdzi, że nowe układy zużywają mniej prądu w przeliczeniu na wykonane obliczenia. W erze, w której centra danych odpowiadają już za kilka procent globalnego zużycia energii, każda oszczędność ma znaczenie – i dla rachunków firm, i dla środowiska. Jak podaje Benchmark.pl, to właśnie efektywność energetyczna może być decydującym argumentem w rywalizacji z Nvidią, która do tej pory dominowała na rynku akceleratorów AI.

Czy to koniec epoki Nvidii?

Na razie nie. Nvidia wciąż ma przewagę w oprogramowaniu (CUDA) i długoletnie kontrakty z największymi firmami chmurowymi. Ale AMD po raz pierwszy od lat ma produkt, który realnie może zagrozić dominacji zielonych. Dla nas, zwykłych użytkowników, oznacza to jedno: konkurencję. A konkurencja to niższe ceny usług chmurowych i szybszy rozwój nowych funkcji w aplikacjach. Nowe chipy AMD mają trafić do centrów danych jeszcze w 2027 roku – warto więc mieć na nie oko.

Jakie chatboty i narzędzia AI mogą na tym zyskać najbardziej? Lista jest długa: od asystentów głosowych w smartfonach po zaawansowane systemy diagnostyczne w medycynie. Jedno jest pewne – wyścig o moc obliczeniową nabiera tempa, a my będziemy jego beneficjentami.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje