25 proc. małych firm w Polsce padło ofiarą cyberataku. Twoja jest bezpieczna?
Dane z badania Mastercard nie pozostawiają złudzeń: co czwarta mała polska firma doświadczyła cyberataku. Sprawdź, dlaczego przedsiębiorcy nie reagują i co to oznacza dla twojego biznesu.

Dane są bezlitosne: jedna czwarta małych firm w Polsce ma już za sobą cyberatak. W segmencie średnich przedsiębiorstw odsetek sięga 44 procent, a wśród dużych – co drugi podmiot. Tak wynika z badania Mastercard, które pokazuje, że cyberprzestępcy celują nie tylko w korporacje, ale coraz częściej w słabiej zabezpieczone małe i średnie podmioty. Dla 19 procent zaatakowanych małych firm konsekwencje okazały się bardzo poważne, a mimo to 32 procent organizacji po zdarzeniu nie zrobiło nic.
Kto jest na celowniku i dlaczego akurat małe firmy?
→ Czytaj też: Google wypuszcza tani model AI do cyberbezpieczeństwa. Konkurencja dla Mythos za ułamek ceny
Cyberprzestępcy nie kierują się wielkością obrotu, ale łatwością włamania. Małe firmy często nie mają dedykowanego działu IT, pracownicy nie przechodzą szkoleń z cyberbezpieczeństwa, a zabezpieczenia ograniczają się do podstawowego hasła. Tymczasem każdy taki podmiot przechowuje dane klientów, faktury, loginy do bankowości – czyli wszystko, co dla hakera ma wartość. Badanie Mastercard wskazuje wprost: 25 procent małych podmiotów w Polsce zostało już zaatakowanych. To oznacza, że prawdopodobieństwo, że w twojej branży ktoś padł ofiarą, jest bardzo wysokie.

Co się dzieje, gdy atak się uda? Ponad 30 proc. firm odpuszcza
→ Czytaj też: Klucze dostępu do AI wyciekają w 98 proc. firm. Jak to sprawdzić?
Skala bierności jest zatrważająca. 32 procent organizacji, które doświadczyły cyberincydentu, nie podjęło żadnych działań naprawczych. Nie zmienili haseł, nie zaktualizowali oprogramowania, nie przeszkolili personelu. To tak, jakby po włamaniu do domu wymienić zamek tylko w połowie drzwi. Dla 19 procent małych firm skutki ataku były bardzo poważne – od utraty danych po koszty związane z odtwarzaniem systemów i utratą zaufania klientów. Problem nie znika sam, a z każdym miesiącem rośnie liczba zagrożeń.
Jak się bronić? Konkretne kroki dla małego biznesu
Cyberodporność nie wymaga budżetu korporacji. Wystarczy kilka podstawowych działań:
- Aktualizuj oprogramowanie na bieżąco. Większość ataków wykorzystuje znane luki, do których producenci wydali łatki. Brak aktualizacji to jak zaproszenie dla włamywacza.
- Stosuj silne, unikalne hasła i uwierzytelnianie dwuskładnikowe. To podstawa, którą wciąż zaniedbuje wiele firm. Zmiana hasła co 90 dni to minimum.
- Regularnie twórz kopie zapasowe. W przypadku ataku ransomware (oprogramowania szantażującego) jedynym ratunkiem jest przywrócenie danych z kopii offline.
- Szkol pracowników. To ludzie są najsłabszym ogniwem. Jedno kliknięcie w fałszywy link może sparaliżować firmę na tydzień.
Więcej o skutecznych rozwiązaniach dla biznesu znajdziesz w pełnym artykule portalu Antyweb.
Co to oznacza dla ciebie i twojej firmy?
Jeśli prowadzisz mały biznes, ryzyko jest realne – to nie kwestia czy, ale kiedy możesz trafić na celownik. Nie musisz wydawać fortuny: systematyczność i świadomość pracowników to 80 procent sukcesu. A jeśli jeszcze nie sprawdziłeś, czy twoje zabezpieczenia są aktualne – dziś jest dobry dzień, żeby to zrobić. W przeciwnym razie możesz dołączyć do statystyki, w której 25 procent firm już zapłaciło za brak reakcji.


