Google wypuszcza tani model AI do cyberbezpieczeństwa. Konkurencja dla Mythos za ułamek ceny
Czy mały, tani model AI może dorównać potężnym systemom bezpieczeństwa? Google właśnie udowadnia, że tak – za pomocą Gemini 3.5 Flash Cyber, który za ułamek kosztów znajduje więcej podatności niż droższe odpowiedniki.
Czy mały, tani model AI może dorównać potężnym systemom bezpieczeństwa? Google właśnie udowadnia, że tak – za pomocą Gemini 3.5 Flash Cyber, który za ułamek kosztów znajduje więcej podatności niż droższe odpowiedniki. To odpowiedź na rosnącą presję w wyścigu zbrojeń cybernetycznych.
Nowy gracz na rynku AI security
→ Czytaj też: AI rozszyfrowała śpiew ptaków. Co mówią nam od lat?
W poniedziałek 21 lipca 2026 roku Google ogłosił premierę Gemini 3.5 Flash Cyber – modelu sztucznej inteligencji zaprojektowanego specjalnie do szybkiego wykrywania i łatania luk w zabezpieczeniach. Jak podaje The Verge, narzędzie jest zintegrowane z CodeMender, agentem programistycznym Google’a, który może wielokrotnie wywoływać model przy niskim koszcie, skanując więcej ścieżek kodu.
Model powstał na bazie Gemini 3.5 Flash i jest dostępny najpierw dla rządów oraz zaufanych partnerów. Google określa go jako „opłacalną i wysoce wydajną alternatywę” dla większych, droższych systemów – w szczególności dla Mythos 5 od Anthropica, który jest częścią inicjatywy Project Glasswing.
Jak wypada na tle Mythos?
→ Czytaj też: 25 proc. małych firm w Polsce padło ofiarą cyberataku. Twoja jest bezpieczna?
Różnica w kosztach jest znacząca. Mythos 5 kosztuje dwa razy więcej niż Claude Opus 4.8, a jego użycie obciąża budżety nawet największych firm. Microsoft, który wdrożył Mythos do swoich kontroli bezpieczeństwa, miał w tym miesiącu największy Patch Tuesday w historii dzięki AI. Google postawił na odwrotną strategię: mniejszy, tańszy model, który może być wywoływany wielokrotnie.
Wyniki benchmarku CyberGym AI pokazują, że Gemini 3.5 Flash Cyber osiąga „konkurencyjną wydajność” w porównaniu z „znacznie większymi modelami”, gdy jest wywoływany do pięciu razy. Co więcej, w testach na silniku JavaScript V8 model znalazł 55 unikalnych potwierdzonych problemów – wobec 47 wykrytych przez Gemini 3.5 Flash i 36 przez Opus 4.6. Aż 10 z tych podatności nie zostało zauważonych przez żaden inny model.
Dlaczego to ważne?
Rynek cyberbezpieczeństwa opartego na AI dynamicznie się zmienia. Z jednej strony mamy potężne, ale drogie modele jak Mythos, z drugiej – tańsze, wyspecjalizowane narzędzia. Google udowadnia, że wielokrotne użycie mniejszego modelu może przynieść lepsze rezultaty niż jednorazowe skanowanie przez giganta. To podejście może zdemokratyzować dostęp do zaawansowanej ochrony przed cyberatakami.
W tle toczy się także rywalizacja z Chinami – firma Z.ai twierdzi, że jej model dorównuje Mythos. Google, wprowadzając tańszą alternatywę, stara się utrzymać pozycję lidera. Wraz z Gemini 3.5 Flash Cyber zadebiutowały też ulepszone wersje: Gemini 3.6 Flash z lepszą wydajnością kodowania i multimodalną oraz 3.5 Flash-Lite, określany jako najbardziej opłacalny model w serii.
Znalezienie 10 unikalnych luk w V8, których nie wykryły inne modele, to nie tylko sukces techniczny, ale i praktyczny dowód, że mniejsze modele potrafią odkrywać nowe ścieżki ataku. W świecie, gdzie każda niezałatana podatność może kosztować miliony, taka skuteczność ma realną wartość.
Google stawia na dostępność i szybkość. Czy to wystarczy, by wygrać wyścig zbrojeń w cyberprzestrzeni? Na razie jedno jest pewne: konkurencja w segmencie AI security nabiera tempa, a użytkownicy – zarówno rządy, jak i przedsiębiorstwa – zyskują coraz więcej opcji.


