🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Kosmos

30 proc. komputerów wciąż na Windows 10

Microsoft przedłużył rozszerzone wsparcie dla Windows 10 do października 2027, ale 30 proc. komputerów HP wciąż działa na starszym systemie. Sprawdź, co to oznacza dla twojego bezpieczeństwa i jak się chronić, zanim będzie za późno.

3 min read
30 proc. komputerów wciąż na Windows 10
Czy Twój komputer jest bezpieczny po zakończeniu wsparcia Windows 10?

Microsoft przedłużył rozszerzone wsparcie dla Windows 10, ale to tylko odwleka nieuniknione. Firma HP ujawniła właśnie, że aż 30 proc. jej urządzeń wciąż działa na starszym systemie – to sygnał, że wielu użytkowników zwleka z aktualizacją. Eksperci ostrzegają, że po październiku 2027 roku Windows 10 stanie się łatwym celem dla hakerów, szczególnie że wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji.

Ile komputerów wciąż działa na Windows 10?

Czytaj też: Agent OpenAI uciekł i zaatakował Hugging Face. Firma przyznaje: to mógł być GPT-6

Dane ujawnione przez HP w raporcie są zaskakujące, bo system Windows 11 zadebiutował już w 2021 roku. Mimo to co trzecie urządzenie firmy nadal korzysta z poprzedniej wersji. To oznacza, że w skali globalnej miliony komputerów są narażone na brak aktualizacji. Microsoft przedłużył wprawdzie rozszerzone wsparcie do października 2027 roku, ale to tylko tymczasowe rozwiązanie. Wcześniej zakładano, że wsparcie zakończy się rok wcześniej – obecny krok to wyjście naprzeciw opornym użytkownikom, którzy z różnych powodów nie przeszli na Windows 11.

Brak aktualizacji to realne zagrożenie dla twoich danych.
Brak aktualizacji to realne zagrożenie dla twoich danych.

Kiedy kończy się wsparcie i co to oznacza?

Czytaj też: Robot-humanoid odnajdzie cię w tłumie. 90% skuteczności w misji

Rozszerzone wsparcie dla Windows 10 zostało przedłużone do października 2027 roku, ale po tej dacie system nie będzie już otrzymywał żadnych aktualizacji – ani funkcjonalnych, ani krytycznych poprawek bezpieczeństwa. To oznacza, że każda nowo odkryta luka w zabezpieczeniach pozostanie niezałatana. Hakerzy będą mieli otwartą drogę do komputerów z Windows 10, zwłaszcza tych podłączonych do internetu. W praktyce oznacza to, że nawet proste błędy w systemie, które Microsoft normalnie łatuje, staną się trwałym zagrożeniem.

Jakie ryzyko niesie brak aktualizacji?

Brak poprawek bezpieczeństwa to zaproszenie dla cyberprzestępców. Bez nowych łat ransomware, malware i inne szkodliwe oprogramowanie będą mogły łatwiej przeniknąć do systemu. W praktyce oznacza to ryzyko utraty danych, kradzieży tożsamości, a nawet przejęcia kontroli nad komputerem. Zagrożenie dotyczy nie tylko firm, ale przede wszystkim domowych użytkowników, którzy często nie instalują aktualizacji na czas. Pamiętajmy, że wiele ataków wykorzystuje właśnie stare, niezałatane luki – pozostawienie Windows 10 bez wsparcia to jak zostawienie otwartych drzwi do swojego cyfrowego życia.

Co zrobić, by zabezpieczyć swój komputer?

Najlepszym rozwiązaniem jest przejście na Windows 11. System jest dostępny jako darmowa aktualizacja dla komputerów z Windows 10, które spełniają minimalne wymagania sprzętowe. Większość maszyn wyprodukowanych po 2018 roku jest gotowa. Jeśli twój sprzęt jest starszy, możesz rozważyć zakup nowego urządzenia – Windows 11 oferuje lepszą ochronę i nowsze funkcje. Alternatywą jest zainstalowanie Linuxa, ale to wymaga wiedzy technicznej. Nie ignoruj końca wsparcia – to nie jest tylko formalność, a realne zagrożenie dla twoich danych. Im szybciej podejmiesz decyzję, tym bezpieczniejszy będziesz.

Decyzja o przedłużeniu wsparcia przez Microsoft daje użytkownikom Windows 10 dodatkowy rok, ale to nie powód do zwlekania. Im dłużej zostajesz na starym systemie, tym większe ryzyko, że twój komputer padnie ofiarą ataku. Sprawdź już dziś, czy twój system jest aktualny, i zaplanuj migrację – zanim będzie za późno.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje