Egipskie księżniczki-wojowniczki. Nowe badania ujawniają, że władały bronią jak mężczyźni
Przez dekady egiptolodzy zakładali, że broń w grobach księżniczek to symboliczne wyposażenie na tamten świat. Nowe badania mumii z Dahszur dowodzą czegoś zupełnie innego.

Kiedy w 1894 roku archeolodzy otworzyli groby w nekropolii Dahszur, natknęli się na niezwykły zestaw darów: obok biżuterii i naczyń rytualnych leżały maczugi, buławy i łuki. Przez ponad sto lat egiptolodzy uznawali je za symboliczne rekwizyty na podróż w zaświaty. Najnowsze analizy kości sześciu mumii dowodzą jednak, że te kobiety naprawdę władały bronią.
Kobiety z bronią to nie symbol
→ Czytaj też: Archeolodzy odkryli cmentarz I wojny w Bieszczadach. Co kryją mogiły?
Międzynarodowy zespół pod kierunkiem bioarcheolożki Zeinab Hashesh z Uniwersytetu Beni Suef w Egipcie zbadał mumie sześciu osób pochowanych w Dahszur, około 40 kilometrów na południe od Kairu. Wyniki opublikowano 17 lipca 2026 roku w czasopiśmie Frontiers in Environmental Archaeology.
Naukowcy zmierzyli kości, określili płeć i wiek w chwili śmierci, a także prześwietlili szczątki w poszukiwaniu śladów urazów. Wnioski są jednoznaczne: trzy z kobiet — Ita, Khenmet i Itaweret — były najprawdopodobniej córkami faraona Amenemhata II, który rządził około 1929–1895 roku p.n.e. Wszystkie sześć mumii łączyła rzadka, dziedziczna wada kręgosłupa, co potwierdza ich pokrewieństwo.
Łuki, maczugi i ślady walki
→ Czytaj też: Upadek czterech cywilizacji w jednym momencie. Archeolodzy rozwiązali zagadkę epoki brązu
Najbardziej wymowne okazały się ślady na kościach. U księżniczki Itaweret stwierdzono wyraźne powiększenie przyczepów mięśniowych na kościach przedramion — typowy efekt wielokrotnego naciągania cięciwy łuku. Inne kobiety nosiły ślady po zagojonych urazach, które mogły powstać podczas polowań, treningów lub walki.
„Te księżniczki nie wiodły siedzącego życia w luksusie” — mówi Hashesh w rozmowie z Science News. — „Były wysportowanymi atletkami, których ciała hartowała ta sama siła i dyscyplina, co mężczyzn ich czasów”. W grobach znaleziono nie tylko łuki, lecz także maczugi i buławy — broń wymagającą siły fizycznej i wprawy.
Co na to egiptolodzy?
Część badaczy podchodzi do odkrycia ostrożnie. Nicholas Brown z University of Iowa zwraca uwagę, że dowody są pośrednie. „Kości nie przechowują bezpośrednio informacji o zachowaniu, ale przyczepy mięśniowe wyraźnie wskazują na jakieś powtarzalne, nawykowe działanie” — komentuje w rozmowie z Science News.
Z kolei badanie opublikowane w Frontiers in Environmental Archaeology podkreśla, że egipskie księżniczki mogły uczestniczyć w rytualnym strzelaniu z łuku w cztery strony świata podczas święta Sed. To jednak nie wyklucza, że władały bronią także w praktyce — polowania czy obrony.
Zapomniane mumie wróciły do nauki
Historia samych mumii jest równie intrygująca. Po wykopaliskach w 1894 i 1895 roku szczątki trafiły do egipskiego muzeum, gdzie przez ponad sto lat leżały zapomniane. Odnaleziono je dopiero w 2020 roku. Dziś zespół z Uniwersytetu Beni Suef planuje dalsze analizy DNA, by potwierdzić pokrewieństwo kobiet i poznać ich pochodzenie.
Odkrycie zmienia obraz roli kobiet w starożytnym Egipcie. Nie były tylko biernymi uczestniczkami dworskiego życia — potrafiły walczyć, polować i władać bronią na równi z mężczyznami. Kolejne badania DNA mogą ujawnić jeszcze więcej tajemnic tych zapomnianych wojowniczek.


