Na ISS wyrosły kryształy jak z gry komputerowej. Jak to możliwe?
Schodkowy, pusty w środku kryształ na zdjęciu z ISS wygląda jakby stworzyła go grafika 3D. To jednak zwykły chlorek potasu, który w mikrograwitacji przybiera niespodziewane formy – naukowcy tłumaczą, dlaczego tak się dzieje.

Na zdjęciu z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej widać kryształ o idealnie schodkowej strukturze i pustym wnętrzu – wygląda jakby wygenerowała go grafika komputerowa, a nie natura. To jednak dobrze znany chlorek potasu, który w mikrograwitacji przybiera zaskakujące formy. Astronauci uchwycili go podczas eksperymentu krystalograficznego i od razu wzbudził ogromne zainteresowanie.
Co widać na zdjęciu?
→ Czytaj też: Sonda NASA przeleciała 2800 mil nad Marsem. Zobacz, co nagrała
Opublikowane przez NASA zdjęcie przedstawia kryształ, który zaskakuje regularnością. Ma wyraźne, stopniowane ściany i puste wnętrze – jak miniaturowa klatka schodowa. Naukowcy z laboratorium na ISS potwierdzili, że jest to chlorek potasu, czyli sól potasowa kwasu solnego, powszechnie używana m.in. w nawozach i jako zamiennik soli kuchennej. Na Ziemi kryształy tej substancji mają postać sześcianów, ale w warunkach mikrograwitacji proces krystalizacji przebiega inaczej.

Dlaczego kryształ przybiera taki kształt?
→ Czytaj też: Orka uczyła młode polować. Nagranie zmienia sposób, w jaki myślimy o zwierzętach?
W przestrzeni kosmicznej brak grawitacji sprawia, że cząsteczki soli nie opadają na dno roztworu, tylko unoszą się swobodnie. To zmienia sposób, w jaki narasta sieć krystaliczna. Zamiast tworzyć zwarte bryły, atomy łączą się w bardziej złożone, schodkowe struktury. Puste wnętrze powstaje, gdyż w trakcie wzrostu kryształu część roztworu z wnętrza zostaje wyparta na zewnątrz – zjawisko to jest możliwe właśnie dzięki brakowi siły ciążenia.
Po co hodować kryształy w kosmosie?
Eksperymenty krystalograficzne na ISS to nie tylko ciekawostka. Kryształy białek hodowane w mikrograwitacji są często czystsze i większe niż na Ziemi, co pomaga naukowcom dokładniej poznać ich strukturę przestrzenną. Ma to kluczowe znaczenie przy projektowaniu leków – im lepiej znasz budowę cząsteczki, tym precyzyjniej możesz do niej dopasować substancję aktywną. Chlorek potasu sam w sobie nie jest celem terapeutycznym, ale technika, którą przetestowano na tym krysztale, może wkrótce pomóc w udoskonalaniu produkcji np. insuliny czy szczepionek.
Kryształ z ISS już trafił do szczegółowych analiz na Ziemi. Wyniki badań mogą przybliżyć nas do tworzenia materiałów o zaprogramowanej strukturze krystalicznej bez udziału grawitacji. A na razie mamy kolejny dowód na to, że nawet dobrze znane substancje potrafią zaskoczyć, gdy znajdą się w nietypowym otoczeniu.


