Przejdź do treści
Kosmos

19 godzin w próżni. Sophie Adenot wykonała trzy spacery kosmiczne w 15 dni

Astronautka ESA Sophie Adenot w ciągu zaledwie dwóch tygodni trzykrotnie wychodziła poza Międzynarodową Stację Kosmiczną. Co udało się naprawić i dlaczego to osiągnięcie pokazuje nową jakość w europejskich lotach załogowych?

3 min read
19 godzin w próżni. Sophie Adenot wykonała trzy spacery kosmiczne w 15 dni
Spis treści

Trzy wyjścia w otwartą przestrzeń kosmiczną w niespełna piętnaście dni. Łącznie 19 godzin i 42 minuty w skafandrze, z dala od bezpiecznego wnętrza Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronautka Sophie Adenot z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) przeszła właśnie próbę, która wyznacza nowe standardy intensywności w europejskich lotach załogowych.

Od debiutu do dowodzenia w dwa tygodnie

→ Czytaj też: Księżycowa skała na Madagaskarze. Astronauci z ISS uchwycili widok, który łączy dwa światy

Dla Adenot pierwsze wyjście w kosmos było zarazem początkiem maratonu. W ciągu kolejnych dni wykonała jeszcze dwa spacery kosmiczne (EVA), za każdym razem mierząc się z ekstremalnym środowiskiem próżni i promieniowania. Podczas trzeciego wyjścia pełniła już rolę EV1 - lidera zespołu odpowiedzialnego za realizację zadań poza stacją.

Tempo narzucone przez harmonogram misji okazało się wyjątkowe. Standardowo między spacerami kosmicznymi planuje się dłuższe przerwy na regenerację sprzętu i odpoczynek załogi. Tutaj trzy EVA skumulowały się w jednym bloku operacyjnym, co wymagało od astronautki i naziemnego zespołu wsparcia perfekcyjnej synchronizacji działań.

Co udało się zrobić podczas 19 godzin w próżni?

→ Czytaj też: Na ISS wyrosły kryształy jak z gry komputerowej. Jak to możliwe?

Co udało się zrobić podczas 19 godzin w próżni.
Co udało się zrobić podczas 19 godzin w próżni. Fot. Marsouinduteich, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Lista zadań zrealizowanych przez Adenot i jej kolegów z załogi wykraczała poza rutynowe przeglądy. W trakcie trzech wyjść astronauci:

  • wymienili krytyczne podzespoły stacji, których awaria mogłaby ograniczyć funkcjonowanie laboratorium orbitalnego,
  • zainstalowali nową antenę komunikacyjną, zwiększającą przepustowość łącza między ISS a Ziemią,
  • przeprowadzili prace serwisowe przy eksperymentach naukowych umieszczonych na zewnętrznych platformach,
  • przygotowali stanowiska pod przyszłe instalacje badawcze, skracając czas potrzebny na kolejne misje.

Każda z tych czynności wymagała precyzji ruchów w niezgrabnym skafandrze ciśnieniowym, gdzie nawet dokręcenie śruby przeradza się w wielominutową walkę z bezwładnością własnego ciała i ograniczoną zręcznością rękawic.

Europejska odpowiedź na wyzwania orbity

Osiągnięcie Adenot wpisuje się w szerszą strategię ESA, która od kilku lat konsekwentnie zwiększa autonomię Europy w segmencie lotów załogowych. Intensywny program spacerów kosmicznych to nie tylko test sprzętu, ale przede wszystkim dowód, że europejski korpus astronautów dysponuje kompetencjami pozwalającymi przejmować odpowiedzialność za najbardziej wymagające operacje na orbicie.

W przeciwieństwie do wcześniejszych dekad, gdy europejscy astronauci pojawiali się na stacji gościnnie, dziś są pełnoprawnymi operatorami. Potrafią samodzielnie prowadzić wielogodzinne prace montażowe i naprawcze. Materiał udostępniony przez ESA pokazuje, jak z każdym kolejnym wyjściem Adenot porusza się po strukturze stacji coraz pewniej, a komunikacja z centrum kontroli nabiera rytmu właściwego doświadczonym weteranom.

Co dalej z europejską obecnością na orbicie?

Sukces misji otwiera drogę do jeszcze śmielszych planów. ESA przygotowuje się do udziału w programie komercyjnych stacji orbitalnych, które mają zastąpić ISS po jej planowanej deorbitacji. Doświadczenie zdobyte przez Adenot podczas tych trzech spacerów bezpośrednio wpłynie na procedury montażu nowych modułów i konserwacji infrastruktury w erze post-ISS.

19 godzin i 42 minuty poza śluzą powietrzną to nie tylko statystyka. To deklaracja, że Europa zamierza być nie tylko pasażerem, ale i kierowcą w transporcie na niską orbitę okołoziemską. A Sophie Adenot właśnie stała się jedną z twarzy tej zmiany.

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTHOR

Wydawca i redaktor noktus.pl. Piszę o nauce od strony tego, co z badania realnie wynika, i tego, czego z niego jeszcze nie wiadomo. Prowadzę też serwis promptowy.com. Znalazłeś błąd w tekście? Napisz na admin@noktus.pl - sprostowania mają u mnie pierwszeństwo przed wszystkim innym.

Redaguje