Orka uczyła młode polować. Nagranie zmienia sposób, w jaki myślimy o zwierzętach?
Nagranie z Zatoki Kalifornijskiej pokazuje samicę orki, która nie zabija żółwia od razu – tylko uczy swoje cielę, jak go obezwładnić. Naukowcy twierdzą, że to może być dowód na świadome nauczanie w świecie morskich ssaków.

U wybrzeży Meksyku filmowiez Alonso Rodríguez zarejestrował coś, co naukowcy nazywają przełomowym materiałem. Samica orki zamiast błyskawicznie zabić żółwia morskiego, obracała go, podtapiała i ciągnęła za płetwę – podczas gdy jej młode płynęło tuż obok i uważnie obserwowało. Po kilku minutach orki pożywiły się wątrobą ofiary, ale dla badaczy kluczowe jest pytanie, czy matka po prostu bawiła się jedzeniem, czy świadomie uczyła swoje cielę polować.
Trzy kryteria, które odróżniają nauczanie od zabawy
→ Czytaj też: Sonda NASA przeleciała 2800 mil nad Marsem. Zobacz, co nagrała
Aby stwierdzić, czy zwierzę rzeczywiście uczy innego osobnika, naukowcy opierają się na trzech warunkach. Doświadczony osobnik musi zmieniać swoje zachowanie w obecności niedoświadczonego, robić to w sposób, który pozwala młodemu nauczyć się umiejętności szybciej niż samodzielnie, oraz ponosić przy tym koszt – na przykład tracić czas i energię albo rezygnować z okazji do zdobycia pokarmu. Doktor Phillipa Brakes, ekolożka behawioralna z Uniwersytetu Canterbury w Nowej Zelandii, wyjaśnia, że wykazanie samego procesu nauczania jest znacznie trudniejsze niż udowodnienie, że zwierzęta uczą się przez obserwację. – Pojęcie nauczania stawia poprzeczkę znacznie wyżej, ponieważ wymaga od nas oceny intencji i teorii umysłu drugiego osobnika, i to bez możliwości przeprowadzenia z nim wywiadu – mówi badaczka.

Surykatki jako wzór – i co z tego wynika dla orek
→ Czytaj też: AI znalazła naturalny zamiennik Ozempicu. Działa lepiej niż zastrzyki?
Jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów nauczania w naturze są surykatki. Dorosłe osobniki pokazują swoim młodym, jak bezpiecznie zjadać skorpiony. Najpierw przynoszą martwe skorpiony, potem żywe, ale pozbawione żądła, a dopiero później – żywe z nienaruszonym żądłem. Taka lekcja wiąże się z kosztami: dorosły osobnik musi poświęcić dodatkowy czas i energię na unieszkodliwienie skorpionów. Gdyby młode uczyło się metodą prób i błędów, po prostu by zginęło. Doktor Brakes uważa, że nagranie z orkami jest zgodne z hipotezą o nauczaniu. Zwraca uwagę, że samica poświęca żółwiowi znacznie więcej czasu, niż gdyby chciała po prostu szybko go zjeść. – Jeśli weźmie się pod uwagę cały kontekst, jest bardzo prawdopodobne, że nawet jeśli bawi się tym żółwiem, robi to po to, by pokazać młodemu, że należy go obracać albo gryźć w taki sposób, by go obezwładnić – ocenia ekspertka.
Co to oznacza dla naszego rozumienia inteligencji zwierząt?
Orki od dawna uchodzą za wyjątkowo inteligentne ssaki – mają złożone struktury społeczne, dialekty i przekazują sobie tradycje kulturowe. Jednak bezpośredni dowód na świadome nauczanie, taki jak na nagraniu z Zatoki Kalifornijskiej, jest rzadkością. Jeśli hipoteza się potwierdzi, będzie to oznaczać, że orki posiadają zdolność do przekazywania umiejętności w sposób kosztowny dla nauczającego, co stawia je na równi z nielicznymi gatunkami, u których zaobserwowano takie zachowanie. Dla czytelnika – nie tylko miłośnika przyrody – to sygnał, że granica między światem ludzi a światem zwierząt jest cieńsza, niż nam się wydaje. Naukowcy podkreślają, że nagranie to dopiero początek, ale już teraz zmienia sposób, w jaki patrzymy na morskie drapieżniki.


