Procesor Intela nie do gier, a do kosmosu. Jak to możliwe?
Intel stworzył procesor, który nie nadaje się do gier ani do codziennych komputerów. Jego zadaniem jest praca w przestrzeni kosmicznej, gdzie panują ekstremalne warunki. Poznaj szczegóły układu Starfire.

Intel od lat kojarzy się z procesorami do laptopów i komputerów stacjonarnych. Tym razem amerykański gigant zaskakuje – najnowszy układ o kryptonimie Starfire powstał z myślą o kosmosie. Nie znajdziesz go w żadnym sklepie, ale może trafić na orbitę już wkrótce.
Czym różni się procesor kosmiczny od zwykłego?
→ Czytaj też: Odkryto galaktyki z mackami. Siegają miliardów lat świetlnych – jak wpłyną na Ziemię?
Większość z nas oczekuje od procesora jak największej mocy obliczeniowej do gier czy pracy biurowej. Układ Starfire ma jednak zupełnie inne priorytety. Został zaprojektowany tak, by działał niezawodnie w ekstremalnych warunkach przestrzeni kosmicznej – gdzie panuje próżnia, ekstremalne temperatury i intensywne promieniowanie jonizujące. Zwykły procesor, nawet najszybszy, w takich warunkach szybko uległby uszkodzeniu. Starfire jest natomiast odporny na te czynniki, co czyni go idealnym kandydatem do zastosowań w satelitach, stacjach kosmicznych czy przyszłych misjach na Marsa.

Intel Starfire – jak działa?
→ Czytaj też: Na Marsie znaleziono dziwne metaliczne wydmy. Co to oznacza dla Ziemian?
Jak podaje Benchmark.pl, układ Starfire nie został stworzony do przeglądania internetu czy grania. Jego architektura kładzie nacisk na niezawodność i odporność na błędy wywołane promieniowaniem. W kosmosie cząstki wysokoenergetyczne mogą powodować tzw. single event upsets (SEU), które zmieniają stan pamięci lub logiki. Starfire radzi sobie z tym poprzez specjalne zabezpieczenia sprzętowe i redundancję. Co więcej, procesor jest w stanie pracować w temperaturach od -50°C do nawet 150°C, co jest normą w przestrzeni kosmicznej.
Co to oznacza dla przyszłości?
Choć przeciętny użytkownik nie będzie miał tego procesora w swoim komputerze, rozwój takich układów przybliża nas do bardziej zaawansowanych misji kosmicznych. Satelity wyposażone w Starfire będą mogły przetwarzać dane na orbicie, zamiast przesyłać je na Ziemię, co przyspieszy analizę obrazów czy sygnałów. W dłuższej perspektywie Intel może stać się kluczowym dostawcą elektroniki do baz księżycowych czy statków międzyplanetarnych. To także sygnał, że technologia kosmiczna przestaje być domeną wyłącznie agencji rządowych – coraz częściej wkraczają w nią komercyjne firmy.
Podsumowanie
Intel Starfire to dowód, że procesory mogą być projektowane w bardzo różnych celach. Nie każdy układ musi być szybki w grach – niektóre muszą być przede wszystkim wytrzymałe. Dla czytelnika oznacza to, że nasze codzienne urządzenia korzystają z technologii opracowanych pierwotnie dla kosmosu. Być może za kilka lat procesory podobne do Starfire trafią do samochodów autonomicznych lub systemów krytycznych, gdzie niezawodność jest ważniejsza niż surowa wydajność.


