Przejdź do treści
Technologia

Procesor Intela nie do gier, a do kosmosu. Jak to możliwe?

Intel stworzył procesor, który nie nadaje się do gier ani do codziennych komputerów. Jego zadaniem jest praca w przestrzeni kosmicznej, gdzie panują ekstremalne warunki. Poznaj szczegóły układu Starfire.

2 min read
Procesor Intela nie do gier, a do kosmosu. Jak to możliwe?
Nowy procesor Intela ma pracować w ekstremalnych warunkach kosmosu.

Intel od lat kojarzy się z procesorami do laptopów i komputerów stacjonarnych. Tym razem amerykański gigant zaskakuje – najnowszy układ o kryptonimie Starfire powstał z myślą o kosmosie. Nie znajdziesz go w żadnym sklepie, ale może trafić na orbitę już wkrótce.

Czym różni się procesor kosmiczny od zwykłego?

Czytaj też: Odkryto galaktyki z mackami. Siegają miliardów lat świetlnych – jak wpłyną na Ziemię?

Większość z nas oczekuje od procesora jak największej mocy obliczeniowej do gier czy pracy biurowej. Układ Starfire ma jednak zupełnie inne priorytety. Został zaprojektowany tak, by działał niezawodnie w ekstremalnych warunkach przestrzeni kosmicznej – gdzie panuje próżnia, ekstremalne temperatury i intensywne promieniowanie jonizujące. Zwykły procesor, nawet najszybszy, w takich warunkach szybko uległby uszkodzeniu. Starfire jest natomiast odporny na te czynniki, co czyni go idealnym kandydatem do zastosowań w satelitach, stacjach kosmicznych czy przyszłych misjach na Marsa.

Procesory kosmiczne muszą być odporne na promieniowanie.
Procesory kosmiczne muszą być odporne na promieniowanie.

Intel Starfire – jak działa?

Czytaj też: Na Marsie znaleziono dziwne metaliczne wydmy. Co to oznacza dla Ziemian?

Jak podaje Benchmark.pl, układ Starfire nie został stworzony do przeglądania internetu czy grania. Jego architektura kładzie nacisk na niezawodność i odporność na błędy wywołane promieniowaniem. W kosmosie cząstki wysokoenergetyczne mogą powodować tzw. single event upsets (SEU), które zmieniają stan pamięci lub logiki. Starfire radzi sobie z tym poprzez specjalne zabezpieczenia sprzętowe i redundancję. Co więcej, procesor jest w stanie pracować w temperaturach od -50°C do nawet 150°C, co jest normą w przestrzeni kosmicznej.

Co to oznacza dla przyszłości?

Choć przeciętny użytkownik nie będzie miał tego procesora w swoim komputerze, rozwój takich układów przybliża nas do bardziej zaawansowanych misji kosmicznych. Satelity wyposażone w Starfire będą mogły przetwarzać dane na orbicie, zamiast przesyłać je na Ziemię, co przyspieszy analizę obrazów czy sygnałów. W dłuższej perspektywie Intel może stać się kluczowym dostawcą elektroniki do baz księżycowych czy statków międzyplanetarnych. To także sygnał, że technologia kosmiczna przestaje być domeną wyłącznie agencji rządowych – coraz częściej wkraczają w nią komercyjne firmy.

Podsumowanie

Intel Starfire to dowód, że procesory mogą być projektowane w bardzo różnych celach. Nie każdy układ musi być szybki w grach – niektóre muszą być przede wszystkim wytrzymałe. Dla czytelnika oznacza to, że nasze codzienne urządzenia korzystają z technologii opracowanych pierwotnie dla kosmosu. Być może za kilka lat procesory podobne do Starfire trafią do samochodów autonomicznych lub systemów krytycznych, gdzie niezawodność jest ważniejsza niż surowa wydajność.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje