Przejdź do treści
Technologia

Zamienili laser w mikser. Teraz metalowe drukarki 3D tworzą stopy, których nie dało się wyprodukować

Metalowe drukarki 3D potrafią już tworzyć skomplikowane części. Ale co, jeśli zamiast jednego metalu mogłyby mieszać kilka na raz, tworząc stopy o właściwościach dotąd nieosiągalnych?

4 min read
Zamienili laser w mikser. Teraz metalowe drukarki 3D tworzą stopy, których nie dało się wyprodukować
Czy laser kreślący mikroskopijne pętle może zastąpić hutnicze piece w tworzeniu superstopów przyszłości?

Metalowe drukarki 3D potrafią już tworzyć skomplikowane części. Ale co, jeśli zamiast jednego metalu mogłyby mieszać kilka na raz, tworząc stopy o właściwościach dotąd nieosiągalnych? Naukowcy z amerykańskiego NIST znaleźli sposób, by zamienić laser w mikroskopijne mieszadło.

Obietnica stopów wysokiej entropii

Czytaj też: Most z drukarki 3D w 20 godzin. MIT tnie beton o 76% i zmienia budownictwo

Współczesna inżynieria materiałowa od dekad opiera się na tym samym pomyśle: bierzemy jeden dominujący metal i dodajemy do niego niewielkie ilości innych pierwiastków. Żelazo z domieszką węgla daje stal. Dodajemy nikiel i chrom – otrzymujemy stal nierdzewną. To proste i skuteczne, ale ma swoje granice.

Stopy wysokiej entropii (HEA) podchodzą do problemu inaczej. Zamiast jednego metalu bazowego, łączą pięć lub więcej pierwiastków w niemal równych proporcjach. Efekt? Materiały łączące wytrzymałość, odporność na temperaturę i trwałość w sposób niemożliwy dla tradycyjnych stopów. Problem w tym, że różne metale mają skrajnie odmienne gęstości, temperatury topnienia i zachowania podczas krzepnięcia. Nawet jeśli uda się je stopić razem, podczas stygnięcia rozdzielają się na niejednorodne obszary, osłabiając końcowy materiał.

„Stopy HEA muszą być wymieszane na poziomie atomowym” – mówi Fan Zhang, fizyk z NIST, który współkierował projektem. „Wymieszanie metali w takich proporcjach wymaga dodatkowego wysiłku”.

Laser, który miesza

Czytaj też: Rzymska gra sprzed 1800 lat wraca do życia dzięki drukarce 3D

Dotychczasowe metody, jak topienie łukowe czy metalurgia proszków, sprawdzają się przy prostych kształtach. Nie pozwalają jednak tworzyć skomplikowanych części z wewnętrznymi kanałami czy lokalnie zmiennym składem. Z pomocą przychodzi druk 3D z metalu (Laser Powder Bed Fusion), gdzie laser przetapia cienkie warstwy proszku, budując obiekt warstwa po warstwie.

Standardowy druk 3D nie rozwiązuje jednak problemu mieszania. Wiązka lasera tworzy maleńką kałużę stopionego metalu, która istnieje przez ułamek sekundy. Dla prostych stopów to wystarcza. Dla upartych kombinacji HEA – nie. Zespół badacza Ho Yeunga zaproponował rozwiązanie zaskakująco bezpośrednie: zmusić laser, by podczas druku mieszał stopioną kałużę. Zamiast prowadzić wiązkę po prostej linii, zaprogramowali ją tak, by kreśliła maleńkie eliptyczne pętle. Laser przestał być tylko źródłem ciepła – stał się narzędziem aktywnie mieszającym ciekły metal tuż przed jego zastygnięciem.

Co istotne, metoda nie wymaga przerabiania sprzętu. Wystarczy zmiana ścieżki lasera. Badacze musieli jednak napisać własne oprogramowanie od zera – komercyjne systemy nie potrafią generować tak złożonych wzorców ruchu.

Podglądanie atomów w czasie rzeczywistym

Aby przetestować pomysł, zespół wybrał ekstremalnie trudne zadanie: połączenie gęstego stopu ogniotrwałego (RHEA-19) z lekkim stopem tytanu. Dwa materiały, które w kałuży stopionego metalu raczej stronią od siebie, niż się mieszają. Umieszczono je obok siebie, a następnie przeciągnięto przez ich granicę laser kreślący pętle.

Samo sprawdzenie efektów wymagało osobnego przełomu naukowego. Proces topnienia i krzepnięcia trwa mniej niż sekundę, a gęste metale są nieprzezroczyste. Z pomocą przyszedł Advanced Photon Source w Argonne National Laboratory – synchrotron wielkości stadionu, generujący niezwykle jasne wiązki promieniowania rentgenowskiego. Dzięki dyfrakcji rentgenowskiej naukowcy obserwowali, jak atomy przemieszczają się podczas topnienia i krzepnięcia. Mikroskopia elektronowa pozwoliła dodatkowo zbadać końcową strukturę.

Wyniki opublikowane w czasopiśmie Additive Manufacturing potwierdziły, że laserowe mieszanie działa. Udało się poprawić jednorodność materiałów, które normalnie trudno ze sobą połączyć. Co ważniejsze, eksperyment dowiódł, że ścieżka lasera może być narzędziem kontroli procesu formowania stopów w druku addytywnym.

Drukarka jak kolorowa – przyszłość metalu

Konsekwencje tego odkrycia wykraczają poza pojedynczy trudny stop. Obecnie druk 3D z metalu opiera się na gotowych, wstępnie stopowanych proszkach. Producent potrzebujący dwunastu różnych stopów musi kupić dwanaście różnych proszków. Metoda NIST wskazuje kierunek, w którym drukarki mogłyby mieszać prostsze proszki wewnątrz maszyny – podobnie jak drukarka atramentowa łączy kilka kolorów, by uzyskać wiele odcieni.

Taka technologia obniżyłaby koszty i zwiększyła elastyczność produkcji. Pozwoliłaby też stopniowo zmieniać skład stopu w obrębie jednej części. Łopatka turbiny mogłaby być drukowana z jednym składem metalu tam, gdzie potrzebna jest odporność na temperaturę, i z innym tam, gdzie liczy się wytrzymałość lub masa – bez spawania osobnych elementów.

Na razie to demonstracja badawcza, a nie gotowy proces przemysłowy. Różne układy stopów zachowują się odmiennie, a mieszanie to tylko część wyzwania. Inżynierowie wciąż muszą radzić sobie z pękaniem, porowatością, naprężeniami szczątkowymi i obróbką cieplną. Komercyjne oprogramowanie również musi nadgonić, zanim takie sterowanie ścieżką lasera stanie się rutyną. Mimo to kierunek został wyznaczony – a pomysł, by zamienić laser w mikser, może na nowo zdefiniować granice inżynierii materiałowej.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje