🔥 Gemini Pro 18 miesięcy (voucher) 170 zł -43% do piątku Kup teraz →
Przejdź do treści
Technologia

0,96 kilograma nadziei. Robot pomógł dzieciom ze SMA stanąć na nogi

Sześcioro dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni, które nigdy nie stały samodzielnie, po sześciu tygodniach treningu z lekkim robotem było w stanie podnieść się z krzesła. Badanie w Nature ujawnia, że efekty utrzymują się nawet po zakończeniu terapii.

3 min read
0,96 kilograma nadziei. Robot pomógł dzieciom ze SMA stanąć na nogi
Czy 0,96 kilograma wystarczy, by pokonać barierę, która przez lata wydawała się nie do sforsowania?

Czy można nauczyć mięśnie pracy na nowo, gdy choroba odbiera siłę? Sześcioro dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni typu II (SMA) przez lata nie było w stanie samodzielnie wstać z krzesła. Dziś, po zaledwie sześciu tygodniach treningu z lekkim robotem, każde z nich potrafi unieść się, opierając dłonie na kolanach.

Gra, która leczy

Czytaj też: 99% eksperymentalnych leków na Alzheimera zawodzi. AI może odwrócić ten trend?

Urządzenie waży 0,96 kilograma i działa na zasadzie oporu izokinetycznego – dostosowuje siłę do możliwości dziecka w każdym momencie ruchu. Mechanizm o zmiennej sztywności współpracuje z odwracalnym silnikiem tłumiącym, co umożliwia bezpieczny, przenośny trening nawet w domu. Badanie opublikowane w Nature dowodzi, że taka forma ćwiczeń może przynieść przełom w rehabilitacji dzieci z SMA, które na co dzień poruszają się na wózkach.

Kluczem do zaangażowania małych pacjentów okazała się grywalizacja. Jak opisuje Nature, podczas sesji dzieci widziały na ekranie piłkę, którą kopały – w rzeczywistości prostując nogę przeciwko oporowi robota. Taki zabieg czynił monotonne ćwiczenia zabawą, a młodzi uczestnicy chętnie wracali na kolejne treningi.

Sześć tygodni, które zmieniają ciało

Czytaj też: Insekt dostał 68-sekundowy skafander. Teraz może uratować życie lub polecieć na Marsa

Wyniki okazały się zaskakujące. Przed interwencją dzieci potrafiły wstać z krzesła jedynie przy kącie zgięcia kolan wynoszącym średnio 111 stopni – a więc praktycznie z pozycji niemal stojącej. Po sześciu tygodniach treningu ten kąt spadł do 104 stopni. Mogły się zatem podnieść ze znacznie niższej pozycji. Różnica wydaje się niewielka, ale pacjentom z SMA daje realną szansę na stanie bez pomocy.

Zmiany biomechaniczne były jeszcze bardziej wymowne. Szczytowy moment siły w stawie kolanowym wzrósł o 130 procent, zakres ruchu zwiększył się o 51 procent, a całkowita praca mięśni podczas prostowania nogi – o 97 procent. Za tymi liczbami kryje się przebudowa samej tkanki mięśniowej: objętość mięśnia czworogłowego uda powiększyła się o 19 procent, a fizjologiczny przekrój poprzeczny – o 21 procent. Dodatkowo badanie przewodnictwa nerwu udowego wykazało 19-procentowy wzrost amplitudy potencjału czynnościowego mięśnia, co świadczy o lepszej komunikacji między układem nerwowym a mięśniami.

Efekt, który zostaje na dłużej

Największą niespodziankę przyniosła faza obserwacji po zakończeniu treningów. Mimo że dzieci wróciły do tradycyjnej fizjoterapii, utrzymały zdobyte umiejętności i siłę mięśni. Oznacza to, że nawet tymczasowa ekspozycja na opór izokinetyczny wywołuje trwałe zmiany nerwowo-mięśniowe, a nie tylko chwilową poprawę.

„Robotyka, to się nigdy nie wydarzy” – wspominała niedawno Ayanna Howard, dziekana inżynierii na Ohio State University, w wywiadzie dla Scientific American. – „A teraz firmy inwestują miliardy w tę dziedzinę”.

Ta wypowiedź, choć nie dotyczy bezpośrednio opisywanego badania, pokazuje, jak szybko robotyka wkracza w obszary, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem. Lekki robot dla dzieci z SMA wpisuje się w trend przenoszenia zaawansowanych technologii z laboratoriów do codziennego życia pacjentów.

Badanie opublikowane w Nature objęło zaledwie garstkę uczestników, ale jego wyniki są na tyle obiecujące, że autorzy zapowiadają dalsze testy na większych grupach. Jeśli kolejne próby potwierdzą skuteczność i bezpieczeństwo, przenośne roboty izokinetyczne mogą stać się standardowym narzędziem w rehabilitacji dzieci z chorobami nerwowo-mięśniowymi – nie zastępując fizjoterapeuty, lecz dając mu nową, potężną broń w walce o sprawność małych pacjentów.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje