Chiński mech GD01: robot, który zmienia nogi i niszczy ściany. I można go kupić
Chińska firma Unitree zbudowała robota GD01, który potrafi przechodzić z chodu dwunożnego na czworonożny. Maszyna waży 500 kg, mierzy 3 metry i jest już dostępna w sprzedaży. Czy to początek ery prawdziwych mechów?
Wyobraź sobie robota, który potrafi biegać na czterech nogach, a za chwilę wyprostować się i przejść na dwóch, jak człowiek. Chińska firma Unitree właśnie pokazała, że taka maszyna nie jest już tylko pomysłem scenarzystów science fiction. GD01, bo tak nazywa się to urządzenie, to w pełni sprawny, sterowany przez człowieka mech, który waży około 500 kilogramów i mierzy prawie 3 metry wysokości.
Mech, który zmienia postać
→ Czytaj też: Zamrozili światłowód do -196°C. Efekt może zmienić komputery na zawsze
GD01 to konstrukcja, która budzi skojarzenia z japońskimi anime z serii Gundam SEED czy egzoszkieletami z filmu „Obcy – decydujące starcie”. Jednak w przeciwieństwie do filmowych pierwowzorów, ten robot istnieje naprawdę i można go kupić. Cena startowa to 3,9 miliona juanów, czyli około 572 tysięcy dolarów. Jak podaje
, maszyna potrafi błyskawicznie przejść z chodu dwunożnego na czworonożny, co pozwala jej pokonywać trudniejszy teren. W materiałach promocyjnych widać, jak robot kroczy wyprostowany, a następnie rozbija ścianę z pustaków, by po chwili uklęknąć i ruszyć na czterech kończynach. Szkielet GD01 wykonano ze stopu tytanu i aluminium lotniczego, a całość pokryto karoserią z włókna węglowego. To połączenie zapewnia wytrzymałość przy stosunkowo niskiej masie. Co ciekawe, choć robot jest reklamowany jako pojazd z pilotem, w pierwszych ujęciach wideo sterowano nim zdalnie – operator musiał najpierw wspiąć się po nodze maszyny, by dostać się do kokpitu.
Od czworonogów do humanoidów
→ Czytaj też: Most z drukarki 3D w 20 godzin. MIT tnie beton o 76% i zmienia budownictwo
Unitree to startup z siedzibą w Hangzhou, który do tej pory słynął z mniejszych robotów – zarówno czworonożnych, jak i humanoidalnych. Firma produkuje i sprzedaje kilka modeli, od samego torsu R1-D za 4 290 dolarów, po zaawansowanego H1 za 90 000 dolarów. Ten ostatni wyposażony jest w lidar, kamery głębi oraz autorski silnik M107, który zapewnia duży moment obrotowy i wytrzymałość. Podczas wiosennej gali w lutym 2026 roku roboty Unitree wykonywały akrobacje, tańczyły breakdance i prezentowały skomplikowane sekwencje sztuk walki. Firma nie opublikowała jeszcze pełnej dokumentacji technicznej GD01, ale widać, że konstrukcja bazuje na doświadczeniach z robotami czworonożnymi, takimi jak model B2. Ten potrafi wchodzić po schodach, utrzymywać równowagę po silnych uderzeniach, a nawet skakać nad przeszkodami.
„Firma koncentruje się na samodzielnym opracowywaniu kluczowych komponentów robotów, takich jak silniki, przekładnie, sterowniki, lidary oraz algorytmy percepcji i sterowania ruchem” – czytamy na stronie Unitree.
W stronę masowej produkcji
Unitree nazywa GD01 pierwszym na świecie masowo produkowanym „transformującym mechem”. W opisie filmu promocyjnego firma apeluje, by „używać robota w przyjazny i bezpieczny sposób”. To wyraźny sygnał, że technologia, która jeszcze dekadę temu była domeną laboratoriów, wkracza na rynek komercyjny. Czy to oznacza, że wkrótce zobaczymy takie maszyny na ulicach? Na razie GD01 pozostaje raczej zabawką dla bardzo zamożnych entuzjastów niż praktycznym środkiem transportu. Jednak tempo, w jakim Unitree rozwija swoje konstrukcje, sugeruje, że granica między filmową fantazją a rzeczywistością staje się coraz cieńsza. Kolejne lata pokażą, czy mechy rzeczywiście zmienią sposób, w jaki myślimy o transporcie i pracy w trudnym terenie.


