Przejdź do treści
Medycyna

Demencja nie tylko u seniorów. Dziecko z tą chorobą rodzi się raz na 2,9 tys. urodzeń

Choroby demencyjne mogą pojawiać się także u dzieci. Dr Elżbieta Proń z Uniwersytetu Śląskiego alarmuje, że największym wyzwaniem pozostaje szybka diagnostyka i dostęp do terapii. Dla połowy małych pacjentów diagnoza oznacza, że nie dożyją 10. roku życia.

3 min read
Czy terapia genowa zatrzyma postęp choroby, która odbiera dzieciom zdolność chodzenia i mówienia?
Czy terapia genowa zatrzyma postęp choroby, która odbiera dzieciom zdolność chodzenia i mówienia?. Fot. Free1604, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
Spis treści

Czy terapia genowa zatrzyma postęp choroby, która odbiera dzieciom zdolność chodzenia i mówienia?. Fot. Free1604, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Demencja u dziecka? Dla wielu rodziców i lekarzy to wciąż abstrakcja. Tymczasem choroby neurodegeneracyjne nie omijają najmłodszych - prowadzą do stopniowej utraty nabytych umiejętności, a nierzadko kończą się śmiercią przed osiągnięciem dorosłości. Dr Elżbieta Proń z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego podkreśla, że problem jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać.

Demencja dziecięca - więcej niż rzadkość

→ Czytaj też: Pierwsza osoba uratowana przez edycję zasad CRISPR. Miała wtedy 13 lat

Demencja dziecięca to zbiorcze określenie dla około 140 uwarunkowanych genetycznie chorób. Pojedyncze schorzenia z tej grupy są rzadkie lub bardzo rzadkie, ale łącznie dotykają zaskakująco wielu rodzin. Dane przytaczane przez dr Proń wskazują, że dziecko z chorobą demencyjną rodzi się średnio raz na 2,9 tys. urodzeń.

W przebiegu tych chorób dochodzi do nieprawidłowego funkcjonowania i obumierania komórek nerwowych. Konsekwencje są druzgocące. „Obejmują one całe spektrum objawów poznawczych i fizycznych” - wylicza ekspertka. Na liście znajdują się:

  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • trudności z nabywaniem i podtrzymywaniem nowych umiejętności,
  • zanikająca lub nienabyta umiejętność chodu, mowy i przełykania,
  • utrata kontroli nad czynnościami fizjologicznymi,
  • ograniczenie kontaktu ze światem.

Objawom poznawczym często towarzyszą padaczka, spastyczność mięśni czy utrata wzroku. Statystyki są bezlitosne - około połowa dzieci z rozpoznaną chorobą demencyjną nie dożywa 10. roku życia, a kolejne 20 proc. nie osiąga dorosłości.

Diagnostyczny labirynt i terapeutyczna pustynia

→ Czytaj też: Terapia, która ma cofnąć starzenie - pierwszy człowiek otrzymał lek odmładzający komórki

Diagnostyczny labirynt i terapeutyczna pustynia.
Diagnostyczny labirynt i terapeutyczna pustynia. Fot. Travelarz, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl

Rozpoznanie choroby demencyjnej u dziecka przypomina błądzenie we mgle. Pierwsze symptomy są często niespecyficzne - objawy poznawcze mogą sugerować spektrum autyzmu, a fizyczne prowadzić do rozpoznania zespołów porażennych czy dyspraksji. Dodatkową barierą jest niewielkie doświadczenie części lekarzy z tego typu schorzeniami oraz ograniczony dostęp do zaawansowanych badań genetycznych. Często niezbędne jest badanie WES, czyli sekwencjonowanie całego eksomu.

Przez lata diagnoza oznaczała wyrok. „Przez wiele lat choroby wszystkie demencyjne u dzieci były chorobami terminalnymi, a pacjenci byli leczeni wyłącznie objawowo i paliatywnie” - zaznacza dr Proń. Dziś sytuacja powoli się zmienia. Rozwijane są terapie genowe i enzymatyczne, a niekiedy stosuje się leki poza wskazaniami rejestracyjnymi (off-label). Nadal jednak dla większości chorób z tej grupy nie istnieje leczenie przyczynowe.

INAD - choroba, która czeka na przełom

Jedną z chorób demencyjnych u dzieci jest INAD, czyli dziecięca dystrofia neuroaksonalna. Schorzenie wiąże się z mutacją jednego genu i prowadzi do postępującego uszkodzenia układu nerwowego. Dr Proń śledzi te badania z osobistych powodów. „W procedurze zatwierdzania do etapu testów klinicznych na ludziach jest terapia na INAD, na który cierpi mój niespełna 5-letni syn Julek” - wyjaśnia.

Kluczową rolę w rozwijaniu terapii chorób rzadkich odgrywają organizacje pacjenckie. Angażują się w gromadzenie danych o chorych, współpracę z naukowcami i firmami farmaceutycznymi oraz finansowanie badań, które ze względu na niewielką liczbę pacjentów nie zawsze są atrakcyjne dla przemysłu. Amerykańska INADcure Foundation doprowadziła do zakończenia badań nad terapią genową INAD i przygotowania jej do badań klinicznych. Z kolei polska organizacja NBIA Polska przygotowuje terapię off-label dla dwóch innych chorób neurodegeneracyjnych - MPAN i PKAN.

23 września obchodzony był Międzynarodowy Dzień Demencji Dziecięcej. To nie tylko symboliczne przypomnienie o istnieniu tych chorób, ale przede wszystkim sygnał dla systemów ochrony zdrowia i przemysłu farmaceutycznego. Bez szybkiej diagnostyki i inwestycji w terapie przyczynowe setki rodzin będą nadal otrzymywać diagnozę, która nie pozostawia złudzeń.

Piotr Olszewski

Piotr Olszewski

AUTHOR

Wydawca i redaktor noktus.pl. Piszę o nauce od strony tego, co z badania realnie wynika, i tego, czego z niego jeszcze nie wiadomo. Prowadzę też serwis promptowy.com. Znalazłeś błąd w tekście? Napisz na admin@noktus.pl - sprostowania mają u mnie pierwszeństwo przed wszystkim innym.

Redaguje