Przejdź do treści
Medycyna

Ten trans-tłuszcz jest w mleku każdej matki. Myszy karmione nim miały silniejszą odporność przez całe życie

Trans-tłuszcze kojarzymy ze śmieciowym jedzeniem. Tymczasem kwas trans-wakcenowy, najobficiej występujący trans-tłuszcz w ludzkim mleku matki, aktywnie programuje układ odpornościowy noworodka — a efekty utrzymują się długo po odstawieniu od piersi.

4 min read
Ten trans-tłuszcz jest w mleku każdej matki. Myszy karmione nim miały silniejszą odporność przez całe życie
Czy skład mleka matki można celowo modyfikować dietą, by wzmocnić odporność niemowlęcia na całe życie?

Trans-tłuszcze kojarzymy jednoznacznie — to składnik wysoko przetworzonej żywności, którego należy unikać. Tymczasem jeden z nich, kwas trans-wakcenowy (TVA), jest najobficiej występującym trans-tłuszczem w ludzkim mleku matki. Jak wynika z badania opublikowanego w Science, nie tylko nie szkodzi — aktywnie programuje układ odpornościowy noworodka, a efekty tego programowania utrzymują się długo po zakończeniu karmienia.

Co odkryto w laboratorium Uniwersytetu Chicagowskiego

Czytaj też: Faza cyklu w dniu szczepienia może decydować, jak długo działa ochrona

Zespół z Uniwersytetu Chicagowskiego postawił pytanie, które rzadko pada w dyskusjach o składzie mleka matki: co robią w nim trans-tłuszcze? W centrum uwagi znalazł się właśnie kwas trans-wakcenowy — związek naturalnie występujący w tłuszczu zwierząt przeżuwających, a także w produktach mlecznych. Badacze zaprojektowali eksperyment, w którym karmiące samice myszy otrzymywały dietę wzbogaconą o TVA. Następnie obserwowali, co dzieje się z ich potomstwem.

Wyniki okazały się uderzające. Myszęta, które wraz z mlekiem matek przyjmowały większe dawki TVA, wykazywały zwiększoną produkcję komórek odpornościowych już we wczesnej fazie rozwoju. Co więcej, efekty te nie znikały po odstawieniu od piersi. Układ odpornościowy zwierząt pozostawał wzmocniony długo potem, co sugeruje, że kontakt z tym składnikiem w krytycznym okresie niemowlęcym może mieć konsekwencje sięgające dorosłości.

Trans-vaccenic acid, the most abundant trans fatty acid found in human breast milk, helps boost immune system development and has long-lasting effects on immune system health in mice.

Trans-tłuszcz, który działa inaczej

Czytaj też: Dlaczego palacze częściej umierają na serce? Winne mogą być komórki odpornościowe

Słowo „trans” w przypadku tłuszczów budzi uzasadniony niepokój. Przemysłowe tłuszcze trans, powstające podczas częściowego utwardzania olejów roślinnych, zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i stanów zapalnych. TVA należy natomiast do zupełnie innej kategorii. Jest naturalnym produktem fermentacji bakteryjnej w żołądkach przeżuwaczy i trafia do ludzkiego organizmu głównie przez nabiał oraz mięso wołowe i jagnięcinę. Organizm kobiety karmiącej aktywnie przekazuje go do mleka — i, jak się okazuje, nie bez powodu.

TVA pełni funkcję sygnalizacyjną. Zamiast działać jako zwykłe źródło kalorii, uczestniczy w procesach regulacyjnych, które kształtują architekturę układu odpornościowego. To odkrycie przesuwa granice naszego rozumienia roli tłuszczów w diecie niemowlęcej — przestają być one wyłącznie paliwem, a stają się nośnikiem informacji biologicznej.

Programowanie odporności na starcie

Wczesny okres życia to czas, gdy układ odpornościowy przechodzi intensywny trening. Komórki uczą się odróżniać patogeny od własnych tkanek, a błędy w tym procesie mogą prowadzić do alergii, chorób autoimmunologicznych czy większej podatności na infekcje. Badanie z Uniwersytetu Chicagowskiego sugeruje, że TVA jest jednym z czynników, które pomagają ten trening odpowiednio ukierunkować.

Mechanizm nie został jeszcze w pełni rozszyfrowany, jednak dane wskazują, że kwas trans-wakcenowy wpływa na szlaki różnicowania komórek odpornościowych w szpiku kostnym i grasicy. Efekt? Większa pula sprawnych limfocytów gotowych do walki z intruzami. U myszy, które otrzymały TVA w mleku matki, ta przewaga utrzymywała się nawet po osiągnięciu dorosłości, co podkreśla długofalowy charakter wczesnego programowania metabolicznego.

Od mleka matki do preparatów dla niemowląt

Odkrycie rodzi praktyczne pytania. Czy można — i czy należy — wzbogacać mieszanki dla niemowląt o TVA? Obecne preparaty, choć coraz doskonalsze, wciąż różnią się od naturalnego mleka matki pod względem składu tłuszczowego. Dodanie kwasu trans-wakcenowego mogłoby zbliżyć je do biologicznego pierwowzoru. Zanim to jednak nastąpi, konieczne są badania kliniczne na ludziach — mysi model, choć obiecujący, to dopiero pierwszy krok.

Równie istotne jest pytanie o dietę matek karmiących. Skoro poziom TVA w mleku zależy od spożycia produktów od przeżuwaczy, to być może odpowiednie żywienie w okresie laktacji przekłada się na korzyści odpornościowe dla dziecka. Nie chodzi o to, by jeść więcej tłuszczu — wystarczy zadbać o jego odpowiednią jakość i pochodzenie. Pełne mleko, jogurt naturalny czy umiarkowane ilości wołowiny mogą dostarczyć TVA w ilościach zgodnych z ewolucyjnym dziedzictwem człowieka.

Natura umieściła w mleku matki składnik, którego nazwa brzmi jak ostrzeżenie, a działanie okazuje się kluczowe dla zdrowia. Badanie opublikowane w Science przypomina, że w biologii niewiele jest czarno-białych odpowiedzi — nawet trans-tłuszcz może być sprzymierzeńcem, jeśli trafi do organizmu we właściwym momencie i z właściwego źródła.

Redakcja noktus.pl

Redakcja noktus.pl

AUTHOR
Redaguje