Terapia genowa na starość. Jeden zastrzyk i myszy żyły dłużej w lepszej formie
Naukowcom z Barcelony udało się wydłużyć okres życia w zdrowiu u starych myszy za pomocą jednorazowej terapii genowej. Kluczem okazał się czynnik metaboliczny FGF21, który poprawił funkcje wielu narządów.

Co by było, gdyby jeden zastrzyk mógł sprawić, że starzeć się będziemy wolniej i w lepszej formie? Brzmi jak scenariusz filmu science fiction, ale naukowcy z Universitat Autònoma de Barcelona właśnie zrobili znaczący krok w tę stronę. W eksperymencie trwającym 27 miesięcy udowodnili, że jednorazowe podanie terapii genowej wydłuża okres życia w zdrowiu u starych myszy. Sekret tkwi w białku o nazwie FGF21.
Jeden zastrzyk, długotrwały efekt
→ Czytaj też: Tysiące suplementów na młodość do niczego. Które naprawdę działają?
Zespół pod kierownictwem badaczy z UAB opracował terapię genową polegającą na wprowadzeniu do organizmu genu kodującego czynnik metaboliczny FGF21. Białko to odgrywa kluczową rolę w regulacji metabolizmu, wrażliwości na insulinę i spalaniu tłuszczu. W odróżnieniu od typowych leków, które wymagają regularnego przyjmowania, terapia genowa działa długofalowo – wystarczy jedna dawka, by organizm sam produkował FGF21 przez wiele miesięcy.
Wyniki opublikowane w czasopiśmie Molecular Therapy pokazują, że u starych myszy (odpowiadających wiekiem ludziom po 70. roku życia) terapia ta przyniosła wymierne korzyści dla wielu narządów. Poprawie uległa funkcja wątroby, nerek i mięśni szkieletowych. Zwierzęta były bardziej aktywne, miały lepszą kondycję i dłużej zachowywały sprawność fizyczną.
Dłuższe życie, ale przede wszystkim zdrowsze
→ Czytaj też: Dieta, która chroni twój spokój. Naukowcy odkryli jej nową moc u osób po pięćdziesiątce
W badaniach nad starzeniem się często rozróżnia się długość życia (lifespan) od długości życia w zdrowiu (healthspan). To drugie pojęcie oznacza okres, w którym organizm funkcjonuje bez poważnych chorób i ograniczeń. Terapia genowa FGF21 wydłużyła właśnie healthspan – myszy nie tylko żyły dłużej, ale też starzały się w lepszej kondycji.
– To 27-miesięczne badanie farmakologiczne wykazało trwałe korzystne efekty w wielu punktach końcowych związanych ze starzeniem się i długością życia w zdrowiu – czytamy w komunikacie uczelni. Naukowcy podkreślają, że efekt był widoczny nawet u bardzo starych osobników, co sugeruje, że interwencja może działać także w zaawansowanym wieku.
Od myszy do człowieka – droga daleka, ale obiecująca
Czy to oznacza, że wkrótce będziemy mogli „zaszczepić się” na starość? Na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o testach na ludziach. Terapia genowa niesie ryzyko – niekontrolowana ekspresja FGF21 mogłaby prowadzić do skutków ubocznych, takich jak zaburzenia gospodarki kostnej czy wpływ na układ nerwowy. Niemniej wyniki są na tyle obiecujące, że zespół z Barcelony planuje dalsze badania nad bezpieczeństwem i optymalizacją dawki.
Co więcej, FGF21 od lat budzi zainteresowanie naukowców zajmujących się metabolizmem. Wiadomo, że jego poziom wzrasta podczas postu i wysiłku fizycznego, co częściowo tłumaczy, dlaczego te dwa czynniki sprzyjają długowieczności. Terapia genowa mogłaby więc naśladować naturalne mechanizmy, które sami możemy wspierać stylem życia – ale w sposób znacznie silniejszy i trwalszy.
Badanie z Barcelony to kolejny dowód, że starzenie się nie jest procesem nieuchronnym i nieodwracalnym. Być może za kilkanaście lat jednorazowy zastrzyk będzie mógł opóźnić pojawienie się chorób związanych z wiekiem – od cukrzycy po sarkopenię. Na razie jednak najskuteczniejszą terapią pozostaje zdrowa dieta, ruch i… cierpliwość.


